REKLAMA

Morawiecki broni Ziobry i hejterów działających w służbie PiS: „Nie wiedział co się dzieje”

Morawiecki broni Ziobry i hejterów działających w służbie PiS: „Nie wiedział co się dzieje”

Morawiecki zabrał głos ws. afery hejterów zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jak tłumaczy premier – Ziobro miał nie wiedzieć co się dzieje w resorcie.

„Pan minister Ziobro nie wiedział o tym, co się dzieje. W dużych instytucjach, gdzie są zatrudnione tysiące ludzi, czasami dziesiątki tysięcy ludzi, przecież nie można dokładnie określić, co w którym kącie jakiego pokoju, jakiego typu brudy czy nieczyste sprawy się zgromadziły” – mówił Morawiecki w trakcie konferencji prasowej.

Przypominamy, że zorganizowana grupa hejterów miała dyskredytować sędziów sprzeciwiających się PiSowi. Za farmą trolli ma stać Łukasz Piebiak – wiceminister sprawiedliwości, prawa ręka Zbigniewa Ziobry. Osoby, które były zaangażowane w aferę miały za zadanie zdyskredytować i skompromitować sędziów, którzy nie popierali reform PiS.

Na celowniku znalazł się m.in. szef największego sędziowskiego Stowarzyszenia „Iustitia”. W mediach pojawia się kobieta Emilia, która miała pośredniczyć pomiędzy ministerstwem a mediami, które sprzyjają PiS. Materiały, które kompromitowały sędziów wrzucała także na Twittera.

Farma trolli była odpowiedzialna m.in. za wrzucanie treści, które miały uderzać w osoby niezwiązane z rządem PiS. „Wyp…!!! Przynosisz uczciwym sędziom wstyd a Polsce hańbę”, „won z Polski gnido” – takie obelgi adresowano do sędziów krytykujących partię.

Wiceminister, chociaż podał się do dymisji, twierdzi, że nie zrobił niczego złego. Łukasz Piebiak zapowiedział także wniesienie pozwu przeciw redakcji Onetu za rozpowszechnianie pomówień.

REKLAMA

Komentarze