REKLAMA

Mobilizacja górników w trwającym proteście pracowników sądów i prokuratur

Mobilizacja górników w trwającym proteście pracowników sądów i prokuratur

Ze Śląska wyjechała grupa górników, która zamierza swoimi siłami wesprzeć koczujących od kilku dni pod resortem sprawiedliwości pracowników sądów i prokuratur. Protestujący domagają się podwyżek wynagrodzeń o 1150 zł w ciągu dwóch lat.

Grupa górników z kopalni Piast w Bieruniu oraz Chwałowic w Rybniku, wyjechała dzisiaj tuż po godzinie 6, w kierunku stolicy, aby wesprzeć trwający protest pracowników sądów oraz prokuratur. Około południa mają dotrzeć wraz z transparentami.

Polska wycofa się z Eurowizji w Izraelu? Jest specjalna petycja

„Chcemy, żeby nasze koleżanki i koledzy wiedzieli, że nie są sami w swoim proteście. Ale chcielibyśmy też, żeby tę świadomość mieli także politycy urzędujący w gmachu, przed którym stoi namiotowe miasteczko” – powiedział dla PAP, Dominik Kolorz szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Miasteczko pod resortem sprawiedliwości

W miasteczku namiotowym rozstawionym przez pracowników sądów i prokuratur pod resortem sprawiedliwości koczuje obecnie grupa 20 osób od 7. maja, żądając podwyżki.

Uczestnicy, którzy na potrzeby protestu biorą urlopy od pracy, domagają się podwyżki wynagrodzeń 650 złotych w tym roku oraz o 500 złotych w następnym. Przedstawiono także postulat przyjęcia przez Sejm ustawy, jeszcze przed jesiennymi wyborami, która systemowo ureguluje warunki pracy w sądach i prokuraturze.

Wiceminister Patryk Jaki odniósł się na początku protestu do tej sprawy – „Chcę przypomnieć, że za czasów rządów Platformy ta grupa przez parę dobrych lat dostała zero, zero miała podwyżek. Za naszych rządów średnio ta grupa otrzymała 700 zł podwyżki”.

„Uważam, że powinni zarabiać więcej, ale daliśmy znacznie więcej niż poprzednicy. Coś zawsze trzeba do czegoś porównać. W tej chwili możliwości budżetowe są takie, pracujemy ciężko na to, żeby w przyszłości móc jeszcze zwiększyć te podwyżki” – powiedział, przyznając rację, że pracownicy sądów i prokuratury ciężko pracują.

money

REKLAMA

Komentarze