REKLAMA

Miksa: „Mamy do czynienia z kneblowaniem prawdy o Piłsudskim”

Miksa: „Mamy do czynienia z kneblowaniem prawdy o Piłsudskim”

Konstruktywna krytyka Piłsudskiego, zaczyna być nazywana szkalowaniem. Jeżeli ktoś mówi o faktach historycznych jakie one by nie były ciężko to nazwać szkalowaniem. Mamy do czynienia z próbą kneblowania społeczeństwa, które co raz częściej jest bardziej świadome co robił Piłsudski oraz cała Sanacja, ocenia Miksa.

REKLAMA

Często Piłsudczycy zarzucają, zwolennikom Dmowskiego, że właśnie ci próbują szkalować Piłsudskiego. To nie prawda, staramy się oceniać fakty historyczne a nie przynależność do danego obozu, czy też ruchu. Opieramy się też na materiałach związanych z Piłsudczykami, żeby nikt nam nie zarzucił właśnie przynależności do danego obozu. Opierając się na Orłowskim historyku, który jest zwolennikiem Piłsudskiego, przedstawiał fakty nie wygodne dla Piłsudskiego. To pokazuję, że ta legenda zaszła, aż tak daleko wyjaśnia Miksa.

Instytuty badawcze historii

B. Różycki zauważa, że pojawia się tu problem badawczy jeśli chodzi o Polskę. Mamy do czynienia do zaniedbaniami. Nie bada się Piłsudskiego w sposób uczciwy. Jest to bardzo poważny problem historiografii w ogóle nauki historycznej w Polsce, która doprowadziła do właśnie takich zaniedbań.

Z taką opinią zgadza się Miksa, mówiąc że studiując historię w Instytucie Historii na Uniwersytecie Łódzkim, gdzie promotor Miksy skupiał się głównie na ludziach, którzy się interesowali Piłsudczyzną i socjalizmem. Kiedy dowiedział się, że Miksa chce pisać prace dyplomową o Ruchu Narodowym, zareagował niezbyt stosownym żartem o szukaniu, materiałów na komisariatach policji. Chciał pokazać ,że Ruch Narodowy tylko z „bandyterką” się kojarzy i nic więcej. Chcąc również zepchnąć Ruch Narodowy na boczny tor i to jest duży problem bo nie ma równowagi w tych badaniach. To pokazuje problem we wszystkich ośrodkach badawczych. Do póki to się nie zmieni, nie będzie dobrze.

YOUTUBE.COM

REKLAMA

Komentarze