REKLAMA

Los rolników i hodowców w rękach senatorów. Sejm przegłosował ustawę o ochronie zwierząt

Los rolników i hodowców w rękach senatorów. Sejm przegłosował ustawę o ochronie zwierząt

Po kilku dniach batalii posłów z Konfederacji oraz PSL-Kukiz’15 o przyszłość rolników oraz hodowców z branży futerkowej, Sejm ostatecznie przyjął ustawę o ochronie zwierząt. Los rolników i hodowców znajdzie się teraz w rękach senatorów. Buntownicy z klubu poselskiego PiS zostaną ukarani za sprzeciw wobec planu prezesa.

REKLAMA

Porażką dla hodowców norek oraz rolników zakończyła się kilkudniowa batalia o ich miejsca pracy. Posłowie Konfederacji i PSL-Kukiz’15, a także części polityków z Prawa i Sprawiedliwości nie zdołali powstrzymać planów Jarosława Kaczyńskiego odnośnie tzw. ustawy o ochronie zwierząt. Ostatecznie za ustawą opowiedziało się 356 posłów, przeciw było 75, zaś 18 wstrzymało się od głosu.

Zobacz także: Parlament Europejski nie uznał wyników wyborów na Białorusi. Nie uzna Łukaszenki jako prezydenta

Wśród posłów PiS, którzy sprzeciwili się „Piątce dla zwierząt” byli przede wszystkim politycy z Solidarnej Polski w tym: Zbigniew Ziobro, Tadeusz Cymański, Sebastian Kaleta, Jan Kanthak, Janusz Kowalski, Jacek Ozdoba, Michał Wójcik, Marcin Warchoł i Michał Woś oraz minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Natomiast Porozumienie wraz ze swoim przewodniczącym Jarosławem Gowinem wstrzymało się od głosu.

Do tej sytuacji odniosła się rzecznik PiS, Anita Czerwińska – „W sprawie posłów klubu PiS, którzy głosowali przeciw noweli ustawy o ochronie zwierząt podjęte zostaną decyzje zgodnie ze statutem partii. Kierownictwo zbierze się i będą podjęte konsekwencje” – zapowiedziała.

Konfederacja przeciwko „Piątce dla zwierząt”

Największymi przeciwnikami ustawy o ochronie zwierząt jest koło Konfederacji, które aktywnie brało udział w dyskusji plenarnej. Poseł Dobromir Sośnierz nawoływał do polityków PiS, aby „zerwali się ze smyczy prezesa”. Natomiast Grzegorz Braun uderzył w partię rządzącą, która jego zdaniem niszczy polską wieś, a Robert Winnicki powiedział – „Doprowadzacie do jakiegoś absurdu i obłędu temat praw zwierząt”.

Do grona krytyków pomysłu prezesa Jarosława Kaczyńskiego dołączyli posłowie z Koalicji Polskie PSL-Kukiz’15. W imieniu klubu wypowiedział się poseł Andrzej Grzyb – „Co oni w przyszłości zrobią z cielakami które się urodzą? Przecież cielak płci męskiej to w hodowli mlecznej to koszt, odpad. I co, będziemy utylizować te cielaki?”. Natomiast Władysław Kosiniak-Kamysz wprost nazwał projekt aktem głupoty i embargiem na polskie rolnictwo.

W środę po południu Sejm rozpoczął prace nad dwoma projektami ustaw, autorstwa PiS oraz KO, dotyczącymi zmian m.in. w ustawie o ochronie zwierząt. Projekt PiS zakłada zakaz hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, dopuszcza ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.

onet

REKLAMA

Komentarze