Lider protestu rolników uderza w PiS: „Co uzyskaliśmy dzięki sankcjom na Rosję?”

REKLAMA

W środę w Warszawie odbyła się demonstracja rolników m.in. przed Pałacem Prezydenckim. Rolnicy domagają się zmiany organizacji handlu w Polsce i uwzględniania przez rząd interesu polskich gospodarstw rodzinnych w polityce zagranicznej. Sprzeciwiają się też m.in. nieskutecznej walce z afrykańskim pomorem świń, czyli ASF.

Ile w tym roku Polska kupiła węgla od Rosji? Co uzyskaliśmy dzięki sankcjom na Rosję? Gospodarstwa, które ja reprezentuję ponoszą ogromne straty ze względu na sankcje Unii Europejskiej” – mówił przewodniczący protestu – Michał Kołodziejczak.

„Nie jest tajemnicą, że kilkanaście milionów ton węgla przyjechało z Rosji. Milion ton do Tauronu przyjechało z Rosji do Polski. (…) Dzisiaj w Polsce nie ma odważnych polityków, którzy by podjęli dialog z europejskimi przywódcami. Rozmawiałem pięć godzin z ministrem Ardanowskim. Minister Ardanowski okłamał opinię publiczną. Nieprawdą jest to co mówił pan minister Ardanowski” – przekonywał Kołodziejczak.

„Z kłamcami nie będziemy rozmawiać”

REKLAMA

Dzisiaj polska polityka rolna potrzebuje odważnych decyzji. Nie ma w Polsce odważnych polityków. My budujemy organizację rolniczą, która ma chronić naszych interesów. Jeżeli minister kłamie, to co by pan zrobił?” – przekonywał Kołodziejczak.

Chcemy być skuteczni. Minister Ardanowski nas okłamał. Pan Ardanowski powinien przyznać, że nas okłamał. Wtedy zasiądziemy do rozmów. Z kłamcami nie będziemy rozmawiać” – stwierdził.

telewizjarepublika.pl

REKLAMA

Komentarze