REKLAMA

Lewica trzeszczy. Leszek Miller krytycznie o Robercie Biedroniu

Lewica trzeszczy. Leszek Miller krytycznie o Robercie Biedroniu

Leszek Miller, wieloletni przywódca lewicy i przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, krytycznie wypowiada się o Robercie Biedroniu.

REKLAMA

Polityczne „małżeństwo” Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny nie obejdzie się bez komplikacji. Coraz częściej widać, że nie wszyscy komentujący jednocząca się lewicę są zadowoleni z politycznych decyzji kierownictwa. Przypomnijmy, że SLD deklaruje, że liczy ok. 30 tysięcy członków. Wiosna Roberta Biedronia około 700 osób. Zjednoczenie ma polegać na tym, że w ogólnopolskich i wojewódzkich władzach będzie po dwóch przewodniczących, po jednym z dotychczasowych partii. Czy „baronowie” SLD przełkną dzielenie się władzą?

Na razie wydaje się, że Włodzimierz Czarzasty nie ma żadnej kontroli nad jednym z najbardziej znanych eseldowców, byłym premierem i przewodniczącym Sojuszu, Leszkiem Millerem. Panowie potrafią rozmawiać ze sobą poprzez media, a nie wewnątrz partii, co media wykorzystują. Teraz Leszek Miller podkreślił, że „zgodnie ze statutem Zarząd Krajowy nie ma uprawnień, żeby rekomendować kandydata”, odnosząc się do „rekomendacji” władz Sojuszu. SLD poparło Roberta Biedronia. Uważa też, że dobrym kandydatem byłby Marek Belka.

ZOBACZ TAKŻE: Iran przyznaje się do zestrzelenia samolotu. „Iran głęboko żałuje”

„Ogólnopolska konwencja ma się odbyć 19 stycznia i zobaczymy, co się na tej konwencji zdarzy. Będę się wsłuchiwał w to, co Robert Biedroń ma do zaoferowania i w to, co będzie oznaczało smak jego prezydentury, przynajmniej w zapowiedzi” – powiedział w Polsat News Leszek Miller. Wygląda więc na to, że wbrew deklaracjom, Robert Biedroń nie ma pełnego poparcia w szeregach SLD. Także wielu sympatyków Partii Razem wydaje się niezadowolona z faktu, że lewica nie wystawi kobiety lub Adriana Zandberga.

REKLAMA

Komentarze