REKLAMA

Leszek Miller ostro o Robercie Biedroniu: „Wypadł gorzej niż Magdalena Ogórek”

Leszek Miller ostro o Robercie Biedroniu: „Wypadł gorzej niż Magdalena Ogórek”

Były premier Leszek Miller odniósł się szerzej do fatalnego wyniku kandydata na prezydenta z ramienia Lewicy. Przypomnijmy, że szef SLD 5 lat temu był współautorem największej personalnej pomyłki jaką dokonała w XXI Lewica. Okazuje się, że wynik Magdaleny mógł wcale nie stanowić przysłowiowego gwoździa do trumny. Dziennikarka TVP zdobyła bowiem 2,4% głosów. To więcej niż w wyborach prezydenckich 2020 zdobył Robert Biedroń. Były członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej poddał wnikliwej analizie kompromitacje kandydata środowisk lewicowych.

REKLAMA

Były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej odniósł się do fatalnego rezultatu Roberta Biedronia.

Miller ostro o kandydacie Lewicy

Pytany przez dziennikarza o błędy w kampanii Roberta Biedronia Miller odpowiedział następująco:- Myślę, że miał dwie szanse, które mógł lepiej wykorzystać bezpośrednio w kampanii. Po pierwsze, chodzi o jedną debatę telewizyjną. Nie sądzę, żeby był zadowolony ze swojego udziału. Po drugie, niepotrzebnie przy każdej okazji atakował Rafała Trzaskowskiego. I to w sytuacji, w której zdecydowana większość elektoratu Biedronia deklaruje chęć głosowania na kandydata Kolacji Obywatelskiej.

Miller był również pytany o możliwe przełożenie się fatalnego wyniku z wyborów prezydenckich na wybory parlamentarne:- Ten rezultat nie jest na pewno dla Lewicy niczym dobrym i będzie miał swoje konsekwencje. Następne wybory są dopiero jednak za trzy lata. Przez ten czas w Polsce może się tak wiele zdarzyć, że trudno, w tej chwili wysuwać jakieś szersze konkluzje.

Były premier został zagadnięty o wynik jaki 5 lat temu uzyskała Magdalena Ogórek. Redaktor TVN zwrócił uwagę, że był on lepszy od tego, który w wyborach prezydenckich 2020 uzyskał Robert Biedroń:- To żadna satysfakcja. Pamiętam jednak jak koledzy chłostali mnie biczem przy każdej okazji, twierdząc, że to był tylko mój pomysł. Że to kompromitacja, byliśmy głupi itd. Celował w tym oczywiście Włodzimierz Czarzasty. Nie mógł sobie jednak wyobrazić, że coś takiego zostanie powtórzone.

Interia

Czytaj także: Najnowszy sondaż. PIS poniżej 40%

Czytaj także: Trwa batalia o polskie interesy w obrębie UE

REKLAMA

Komentarze