REKLAMA

Ks. Isakowicz-Zaleski o zatrzymaniu Polaków we Lwowie: „Władze chcą wziąć odwet na polskim ruchu kibicowskim”

Ks. Isakowicz-Zaleski o zatrzymaniu Polaków we Lwowie: „Władze chcą wziąć odwet na polskim ruchu kibicowskim”

Wszyscy zatrzymani są kibicami Lechii Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu byli w tym miejscu kibice Śląska Wrocław, którzy zorganizowali specjalną inscenizację. Być może władze Lwowa chcą teraz wziąć odwet na polskim ruchu kibicowskim – powiedział portalowi DoRzeczy.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Przypominamy, że na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie ukraińskie służby zatrzymały trzech polskich studentów, którzy próbowali odpalić tam race. Zatrzymani trafili w ręce policji i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Brak obrazka

Jak podało radio RMF FM, próba odpalenia rac miała miejsce na Cmentarzu Obrońców Lwowa (tzw. Cmentarzu Orląt) będącym częścią Cmentarza Łyczakowskiego. Według portalu Zaxid.net do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 11. Moskałenko przekazał później portalowi Zaxid.net, że studenci mieli ze sobą torbę, z której wyciągnęli „wielkie race”. Zatrzymano ich w chwili, gdy próbowali je zapalić.

Policja obwodu lwowskiego podała, że zatrzymani są w wieku 22, 24 i 26 lat. Odebrano im dwie race. W związku z wydarzeniem na cmentarzu wszczęto dochodzenie z artykułu kodeksu karnego dotyczącego „chuligaństwa”. Grozi za to do 5 lat ograniczenia wolności lub do 4 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA

Chcę podkreślić, że osobiście poznałem obecnego mera Lwowa. Andrij Sadowy to urzędnik o ogromnych ambicjach politycznych. Założył nawet własną partię. Ma poglądy jednoznacznie banderowskie. Był pomysłodawcą wzniesienia pomnika Bandery we Lwowie. A na uroczystościach w ubiegłym roku w Przemyślu, na cmentarzu żołnierzy ukraińskich z armii Petlury poległych w zakończenie przemówienia podniósł pięść do góry. To faszystowskie pozdrowienie. Alle z polskich władz nikt nie zareagował – komentuje ksiądz.

dorzeczy/medianarodowe

 

REKLAMA

Komentarze