REKLAMA

Bosak: Duda powinien powiedzieć w USA, że nie zapłacimy żadnych roszczeń żydowskich

Bosak: Duda powinien powiedzieć w USA, że nie zapłacimy żadnych roszczeń żydowskich

Po pięciu latach nieobecności w studiach Telewizji Publicznej Krzysztof Bosak był „Gościem Wiadomości” na antenach pierwszego programu Telewizji Polskiej oraz TVP Info.

Krzysztof Bosak był dawno niewidziany na antenach telewizji publicznej. Co prawda w programach publicystycznych w TVP mogliśmy – trzeba jednak podkreślić bardzo rzadko – oglądać posłów Konfederacji, jednak w toku kampanii wyborczej dzisiejszy (19 czerwca 2020 roku – przyp. autora) występ Krzysztofa Bosaka jest pierwszym, na jaki dostał zaproszenie na Woronicza.

REKLAMA

Raził brak profesjonalizmu ze strony prowadzącej rozmowę Danuty Holeckiej. Gospodyni programu zaczęła spotkanie prowokacyjnym i tendencyjnym pytaniem o rzekome rozmowy pomiędzy Konfederacją a marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim w sprawie poparcia Rafała Trzaskowskiego, gdyby ten przeszedł do drugiej tury wyborów prezydenckich. Gdy Krzysztof Bosak po przywitaniu się z widzami chciał przejść do odpowiedzi na pytanie, Danuta Holecka poprosiła o „króciutką kropkę” i wywiad został przeniesiony do TVP Info.

Niestety, ze smutkiem trzeba zauważyć, że merytoryczne kwestie rozmowy z Krzysztofem Bosakiem, dotyczące jego programu politycznego, polityki międzynarodowej, czy też kwestii ekonomicznych zostały zepchnięte do ostatnich 5 minut wywiadu na TVP Info. Stało się tak z winy prowadzącej. Tym większe brawa dla Krzysztofa Bosaka, który pomimo zderzenia się z tendencyjnością młota propagandowego Telewizji Polskiej w sposób jasny i wyważony opowiadał o kwestiach merytorycznych. Kontrastowało to z nieprzygotowaniem i zdenerwowaniem Holeckiej.

Należy podkreślić jeszcze propagandową otoczkę, w jakiej prezentowany był kandydat Konfederacji na Prezydenta RP. W „Wiadomościach”, zaraz przed rozmową z Krzysztofem Bosakiem, mieliśmy bowiem do czynienia z informacjami, dotyczącymi bonu turystycznego, zawodów sportowych pod siedzibą TVP, czy też jaskrawe porównania obecnego prezydenta z jego poprzednikiem. Wszystko okraszone pięknym materiałem wizualnym. Słowem – propaganda sukcesu. Tak podane wiadomości wraz z tendencyjnymi pytaniami do Bosaka miały zapewne – według TVP – przedstawić kandydata Konfederacji w nędznym świetle. Pomimo tych zakus, Krzysztof Bosak wybrnął z wywiadu zwycięsko. Tego życzymy Mu również w wyborach prezydenckich.

autor:

Andrzej S. Połosak
REKLAMA

Komentarze