REKLAMA

Korytarze humanitarne dla uchodźców z Syrii – cui bono?

Korytarze humanitarne dla uchodźców z Syrii – cui bono?

Gorące lipcowe dni obfitują w burze i dosłownie, i w przenośni. A chociaż po popołudniowych burzach zwykle znów świeci słońce, to mnie wciąż się wydaje, że gdzieś na południowym-wschodzie majaczą czarne chmury… Obawiam się, że któregoś dnia poleje się krew na ulicach polskich miast. Wszak jeden z lepszych znawców stosunków bliskowschodnich, red. Witold Gadowski twierdzi, że nie jesteśmy już w Polsce bezpieczni i twierdzi nawet, że lada dzień islamscy bandyci zaczną mordować również nas, Polaków. Co prawda już udało się im zamordować Polaków, jednak stało się to poza krajem. Skąd mieliby się wziąć w Polsce islamscy bandyci? Ostatnio chce im ułatwić przyjazd do Polski nasz Episkopat. Biskupi uparli się bowiem uruchomić korytarze humanitarne dla tzw. uchodźców z Syrii. Każdy rozsądny człowiek przypuszcza, że wraz z uchodźcami przybędą takimi korytarzami również bandyci. Widocznie Episkopatu nie należy posądzać o zdrowy rozsądek. Jedynym biskupem, który wyłamał się z tej zadziwiającej jednomyślności Episkopatu polskiego jest abp Marek Jędraszewski.

REKLAMA

W ostatnim swoim felietonie napisałem, że polscy biskupi nie słuchają głosu swoich syryjskich braci w episkopacie. Tym razem słuchałem na YT wywiadu, którego dla Telewizji TRWAM, udzielił JE A. Chbeir, ordynariusz diecezji Latakia w Syrii. Materiał udostępniono na kanale Radia Maryja 10.07.2017 r. Biskup Chbeir jest przeciwny – jak to ujął – czyszczeniu Bliskiego Wschodu z chrześcijan. Ordynariusz Latakii wyraża wdzięczność za pomoc humanitarną, którą jego diecezja otrzymuje również z Polski. Biskup z pewną dumą podkreśla, że nie potrzebowałby pomocy humanitarnej, gdyby świat zachodni celowo nie rozniecał konfliktów w Syrii. Dlatego jedyne, czego naprawdę potrzebuje Syria zdaniem JE Chbeira, to pomoc w uspokojeniu konfliktów. Co ciekawe, bp Chbeir doskonale wie, co się stało z niemal wszystkimi Syryjczykami sprowadzonymi do Polski przez Fundację Estera: w Polsce pozostało spośród nich tylko kilka osób, a pozostali udali się do bogatszych krajów zachodnich oferujących lepsze zasiłki socjalne. Ze zdumieniem i radością słuchałem JE bpa Chbeira. Mówił bowiem pewnym, silnym, konkretnym głosem ojca i pasterza powierzonych sobie owiec. Z tego stosunkowo krótkiego wywiadu można wiele się dowiedzieć. Jakże odmienny jest sposób mówienia polskich biskupów: pełen zniewieściałej paplaniny, ckliwych słówek, politycznej poprawności.

Komu zatem mają służyć owe korytarze humanitarne, skoro nie Syrii i jej mieszkańcom? Czemu polski Episkopat tak się uparł, aby sprowadzać Syryjczyków do Polski? Dlaczego polscy biskupi chcą narażać nasz naród na cierpienia, które tak ciężko dotknęły narody zachodniej Europy? Dlaczego Episkopat tak konsekwentnie podąża w kierunku wytyczonym przez Berlin? Myślę, że postawę polskich biskupów przynajmniej częściowo tłumaczy owo bałwochwalcze umiłowanie liberalno-lewicowych polityków, jakie żywi na przykład kard. Nycz dla Donalda Tuska. Na marginesie dodam, że sam fakt żywienia takiego bałwochwalczego umiłowania w mojej opinii jest podstawą do postawienia kard. Nyczowi zarzutu zdrady narodowej. Ale nie mieści mi się w głowie, że spośród ponad stu trzydziestu polskich biskupów tylko jednego taka słabość do narodowego zdrajcy i zaprzańca nie dotknęła!!!

Nie wiem, co opętało polskich biskupów, że chcą realizować ten idiotyczny pomysł korytarzy humanitarnych. Czy nie widzą tego, że młode pokolenie Polaków, żyjące z dala od Kościoła, ale jeszcze nie usposobione do Niego wrogo, przejdzie na wrogie wobec Kościoła pozycje, gdy Episkopat przyczyni się do zalania Polski bliskowschodnimi barbarzyńcami? Czy nie widzą, że te dzikusy niszczą w zachodniej Europie wszystko z kościołami włącznie? Po to o. Kordecki bronił Jasnej Góry przed protestanckimi Szwedami, aby Ją teraz sprowadzony przez biskupów islamski dzikus zbezcześcił?

Komu droga jest Polska i Wiara Katolicka, ten dziś musi przejrzeć na oczy i zrozumieć, że biskupom wilcze ogony spod sutanny wylazły. Biskupom na te ich korytarze potrzebne będą pieniądze. Kto nie popiera tych zdradzieckich pomysłów polskich biskupów, ten nie powinien łożyć na Caritas ani bezpośrednio, ani na tacę w niedzielę, z której Caritas przecież otrzymuje środki na swoje działanie.

autor:

Piotr Rusinowski
REKLAMA

Komentarze