REKLAMA

Korwin-Mikke w swoim stylu: „Ja głosować nie będę – a Państwo: jak tam sobie uważacie”

Korwin-Mikke w swoim stylu: „Ja głosować nie będę – a Państwo: jak tam sobie uważacie”

W niedzielę tuż po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów prezydenckich Rada Liderów Konfederacji wydała oświadczenie informując, że w drugiej turze nie poprze żadnego z dwóch kandydatów. Poseł Janusz Korwin-Mikke skomentował całą sytuację.

Jeden z czołowych polityków Konfederacji napisał na Facebooku: „Nie jesteśmy panami Waszych sumień. Natomiast jako KONFEDERACJA (ani KORWiN, ani RN, ani KORONA) nie chcemy brać odpowiedzialności za późniejsze działania żadnego z Kandydatów. Nie odpowiada nam ani socjalizm w wersji sanacyjnej, ani w wersji unijnej” – tłumaczy Korwin-Mikke.

REKLAMA

„Ja głosować nie będę – a Państwo: jak tam sobie uważacie” – dodaje polityk. Jednocześnie prosi o zaangażowanie się w pracę ruchu Pilnuj Wyborów. „Pomoże to przygwoździć możliwe nieprawidłowości i szwindle” – przekonuje Mikke.

Późnym wieczorem skomentował również wyniki exit polls: „Ku chwale sondażowni exit polls dały taki sam wynik, jak inne sondaże. Pierwsze wyniki podobno za kwadrans. Tak czy owak: rośniemy (nieco…) w siłę i wyrośliśmy na języczek u wagi. Ciekawe, czy teraz PiS zwoła Sejm i ogłosi ustawę Wilczka, a nawet Wilka? I: co zrobi Senat?
Late polls bez większych zmian – poza tym, że WCz. Władysław Kosiniak-Kamysz przeskoczył p.Roberta Biedronia. Ciekawa uwaga: Lewica wystawiając całkiem innego kandydata, niż p.Ogórek osiągnęła ten sam rezultat… Idę spać” – stwierdził.

Według danych PKW z 99 proc. komisji wyniki pierwszej tury wyglądają następująco: Andrzej Duda – 43,67 proc. głosów, Rafał Trzaskowski – 30,34 proc., Szymon Hołownia – 13,85 proc., Krzysztof Bosak – 6,75 proc. Władysław Kosiniak-Kamysz – 2,37 proc., Robert Biedroń – 2,21 proc. Frekwencja wyborcza wyniosła 64,4 proc.

Zobacz także: Ziemkiewicz podpowiada PiS: Bąkiewicz albo Braun ministrem

źródło: Twitter/DoRzeczy

REKLAMA

Komentarze