REKLAMA

Koronawirus: kobieta zachorowała po raz drugi. Wirus w Estonii i Danii

Koronawirus: kobieta zachorowała po raz drugi. Wirus w Estonii i Danii

Koronawirus w północnych Włoszech spowodował to, czego można było się spodziewać. Wirus jest już w Estonii i Dani. Japonka zachorowała po raz drugi.

Po raz kolejny przestrzegamy przed paniką i niepotrzebnym wzniecaniem emocji. Według informacji płynących z ministerstwa zdrowia oraz specjalistów, choroba COVID-19 nawet w 80% przypadków przebiega łagodnie lub nawet bezobjawowo. Większość zmarłych to osoby starsze lub chore, które cierpiały już wcześniej na inne choroby, które osłabiły organizm. Umieralność nie jest wcale większa, niż przy wielu innych chorobach. Przekazujemy aktualne informacje na temat koronawirusa.

Brak obrazka

Wybuch choroby w północnych Włoszech spowodował to, czego mogliśmy się spodziewać. W Mediolanie czy Wenecji bez przerwy znajdują się turyści z każdego zakątka świata. To między innymi dlatego polskie władze wprost przyznają, że pojawienie się koronawirusa w Polsce to tylko kwestia kilku dni. Miejmy nadzieję, że zapewnienia o przygotowaniu polskich służb do walki z koronawirusem to nie tylko polityczne gadanie okresu kampanii wyborczej. Tymczasem wirus pojawił się w kolejnych już krajach. Jest w Estonii i Danii. Nowe przypadki pojawiły się w Hiszpanii czy Szwajcarii.

ZOBACZ TAKŻE: Lewacki burmistrz: “Nie wszystkie miasta w Polsce są homofobiczne”

Cały czas pojawiają się informacje o kolejnych potencjalnych przypadkach koronawirusa w Polsce. Jedną z ostatnich tego typu informacji jest ta z Konina, gdzie medycy w specjalnych strojach ochronnych zabrali na badanie człowieka, który w ostatnim czasie był we Włoszech. Co szczególnie nieciekawe, z Japonii dochodzą do nas wiadomości, że pewna Japonka zachorowała po raz drugi. Była już hospitalizowana w styczniu i po wyleczeniu wypuczona do domu. Teraz znowu jest chora. Pokazuje to dobrze jak mało jeszcze wiemy o nowym koronawirusie. Przestrzegamy też przed płaceniem wielkich pieniędzy oszustom, którzy sprzedają “antywiruse maseczki”.

REKLAMA

Komentarze