Kopalnie miały stanąć, ale górnicy przyszli do pracy. Zamknięcie przeniesiono na 12 i 15 czerwca

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!

/ fot. Pixabay.com

Rząd zdecydował, że 12 kopalni ma wstrzymać wydobycie od 9 czerwca. Mimo tego, na przykład do rybnickiej kopalni Chwałowice przyszli górnicy. Później – po rozmowach ze związkowcami – zmodyfikowano terminy wstrzymania prac w JSW i PGG.

W poniedziałek 8 czerwca Jacek Sasin, wicepremier i szef MAP, ogłosił, że 12 śląskich kopalni wstrzyma prace na trzy tygodnie. 10 z Polskiej Grupy Górniczej i dwie z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wstrzymanie wydobycia miało się rozpocząć 9 czerwca. Podkreślano, że ta decyzja ma pomóc w walce z koronawirusem na Śląsku, gdzie ogniska epidemii to właśnie kopalnie.

Związkowcy nieufnie podeszli do tej decyzji rządu, zarzucając władzy, że chce w ten sposób uderzyć w górników. Zaprzeczał temu Sasin, który listownie odpowiedział krytykom.

Kopalnie miały stanąć, górnicy zjawili się w pracy

Jednak rano, jak donosił serwis rybnik.naszemiasto.pl, górnicy z kopalni Chwałowice (PGG, prace miały być wstrzymane) zjawili się w pracy. Jeden z nich mówił: – U nas nie ma koronawirusa. My jesteśmy od fedrowania. Pracodawca nie kazał zostać w domach, to jesteśmy.

Nowe terminy. Kopalnie wstrzymają wydobycie od 12 i 15 czerwca

We wtorkowe popołudnie ogłoszono jednak, że terminy wstrzymania wydobycia się zmienią. Związkowcy dogadali się z PGG, podobne rozmowy toczyły się też w JSW. I kopalnie nie staną od 9 czerwca, a później.

Jak opisuje na portalu biznesalert.pl Karolina Baca-Pogorzelska:

Nie 9, a 12 czerwca w Polskiej Grupie Górniczej i 15 czerwca w Jastrzębskiej Spółce Węglowej staną kopalnie wyznaczone do zatrzymania z powodu pandemii koronawirusa.

Źródło: gazeta.pl

Dodano w Bez kategorii

POLECAMY