REKLAMA

Kolejny wspaniały gest kibiców Legii Warszawa. O tym nie dowiesz się z mainstreamowych mediów

Kolejny wspaniały gest kibiców Legii Warszawa. O tym nie dowiesz się z mainstreamowych mediów

REKLAMA

Budowanie wizerunku kibica-bandyty, wybijającego szyby podczas Marszu Niepodległości i rzucającego race na murawę to jeden z celów mediów głównego nurtu. Na szczęście kibice nie dają za wygraną i walczą o swój dobry wizerunek.

Gdy któryś z kibiców zrobi coś złego, zdemoluje przystanek lub pobije kogoś media pokroju TVN potrafią ,,wałkować” temat przez kilka dni. Przypinają tym samym do fanatyków piłki nożnej (choć i nie tylko) łatkę bandyty, połgłówka, chuligana i faszysty. Rzecz jasna, trzeba informować o występkach zarówno kibiców, jak i innych ludzi. Jednak przy tym powinno się zachować trochę obiektywizmu i konsekwencji.

Konsekwencji brakuje zdecydowanie mediom mainstreamu (ang. głównego nurtu) gdy przychodzi do informowania o wspaniałych gestach, pożytecznych pracach, zaangażowaniu i pomocności kibiców. Przedstawianie ich w pozytywnym świetle jest dla nich nie wygodne, dlatego też nie mówią o pozytywnej twarzy kibiców.

Obok wybryków chuligańskich, które są niezaprzeczalnym faktem kibolskiej rzeczywistości, są oni jednocześnie, przynajmniej w większości, patriotami, kierującymi się zasadą solidaryzmu narodowego.

Przykładem są Dobrzy Ludzie, a więc kibice stołecznego klubu Legia Warszawa. Zgromadzeni wokół tej fundacji Legioniści zajmują się różnorakimi pracami społecznymi. Robią to rzecz jasna wolontaryjnie, nie z przymusu prawnego czy też za pieniądze.

REKLAMA

Ludzie działający w tej organizacji non-profit specjalizują się głównie w malowaniu ścian budynków użyteczności publicznej. Bardzo często odwiedzają Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Ta placówka jest jedną z wielu, a zarazem najczęściej odwiedzaną, która doświadczyła wsparcia ze strony kibiców Legii.

Ostatnio Legioniści odmalowali ścianę przy wejściu do windy w CZD. Tak jak innymi swoimi akcjami, tą również pochwalili się na swoim profilu na Facebooku oraz Twitterze. Nie musieliby tego robić, gdyby duże telewizje i gazety mówiły również o tej dobrej stronie kibicowania…

REKLAMA

Komentarze