REKLAMA

Kolejne oskarżenia wobec Tomasza Grodzkiego. Brał łapówki?

Kolejne oskarżenia wobec Tomasza Grodzkiego. Brał łapówki?

Tomasz Grodzki, marszałek Senatu, który przejęła opozycja, nie ma łatwego życia. Kolejna osoba twierdzi, że brał łapówki kiedy był ordynatorem szpitala.

Tomasz Grodzki to nie tylko polityk, ale także lekarz, chirurg, a w przeszłości pełnił też funkcję ordynatora szpitala w Szczecinie. Kiedy okazało się, że po ostatnich wyborach parlamentarnych większość w Senacie będzie miała opozycja (Koalicja Obywatelska, dwóch senatorów lewicowych oraz kilku „niezależnych”), PiS szukał senatorów, których mógłby przeciągnąć na swoją stronę. Jednym z nich miał być Grodzki.

Brak obrazka

Grodzki nie ugiął się, a o sprawie próby namówienia go na przejście na stronie rządową opowiedział publicznie. Niedługo potem został marszałkiem Senatu. Oczywiście pojawiły się głosy, że taka była cena za pozostanie lojalnym wobec opozycji. Kiedy Grodzki został marszałkiem, zaczęły pojawiać się informacje o jego domniemanej łapówkarskiej przeszłości. Zapewne by się one nie pojawiały, gdyby przeszedł do rządu. Polityka bywa brudna.

ZOBACZ TAKŻE: Kolejne podziały w tzw. „Zjednoczonej Prawicy”. Napięta sytuacja

Kolejna osoba twierdzi, że kiedy Tomasz Grodzki był ordynatorem szpitala w Szczecinie, przyjmował łapówki. Pani Józefa przekazała lekarzowi 5 tysięcy złotych, po czym opieka zmieniła się na lepsze. Z wypowiedzi nie wynika jednak, że to Grodzki bezpośrednio przyjął pieniądze. Wydarzenia miały mieć miejsce w 1998 roku, a dzisiaj Grodzki oczywiście zaprzecza. Oczywiście sprawę należy wyjaśnić, o ile po takim czasie to w ogóle możliwe.

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze