REKLAMA

Kolejna runda negocjacji na linii Bruksela- Londyn. Brak postępów.

Kolejna runda negocjacji na linii Bruksela- Londyn. Brak postępów.

Zakończyła się kolejna sesja negocjacji w sprawie umowy Unii Europejskiej z Wielką Brytanią. Nie przyniosły one jednak spodziewanych efektów. Tak przynajmniej twierdzi Michel Barnier- główny unijny negocjator ds. brexitu.

W żadnym aspekcie rozmów na temat przyszłego partnerstwa nie poczyniono znaczących postępów. Co ważne, umowa musi zostać podpisana przed 31 października. ,,To nie może tak dalej trwać”- powiedział Barnier.

REKLAMA

Francuz podkreślał też, że Zjednoczone Królestwo powinno stosować się do deklaracji politycznej, określającej zakres przyszłych stosunków bilateralnych. Deklaracja ta, to jeden z dwóch głównych dokumentów, składających się na obowiązującą od 1 lutego umowę o wystąpieniu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Negocjator zasugerował, że Unia jest gotowa przedłużyć okres przejściowy na rok lub dwa lata. Jednak, w przypadku braku decyzji Londynu, Brytyjczycy opuszczą wspólny rynek z końcem roku.

Strona brytyjska również nie zauważa większych postępów w rozmowach. Docenia jednak ich ,,pozytywną atmosferę”.

Jak donosi Polska Agencja Prasowa, (https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C657278%2Ckolejna-runda-negocjacji-w-sprawie-umowy-ue-z-w-brytania-bez-postepow.html), premier Zjednoczonego Królestwa, Boris Johnson ma przed sobą w tym miesiącu jeszcze kilka spotkań. Polityk rozmawiać ma m.in z Ursulą von der Leyen, niemiecką przewodniczącą Komisji Europejskiej.

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 31 stycznia bieżącego roku. Obecnie znajduje się w okresie przejściowym. Pozostaje formalnie poza strukturami europejskimi, ale faktycznie stosuje się do unijnych praw i obowiązków. Z drugiej strony jednak, uczestniczy we wspólnym rynku i korzysta z przywilejów wynikających z członkostwa w UE. Negocjowana obecnie umowa dotyczy przyszłych relacji na linii Bruksela-Londyn. W razie niepowodzenia, obydwie strony czeka tzw. twardy brexit.

Źródło: PAP

REKLAMA

Komentarze