REKLAMA

Katastrofa lotnicza w Indonezji. Samolot spadł do morza zaraz po starcie z lotniska

Katastrofa lotnicza w Indonezji. Samolot spadł do morza zaraz po starcie z lotniska

Boeing 737 linii lotniczych Lion Air spadł do morza wkrótce po starcie z lotniska w stolicy Indonezji Dżakarcie. Początkowo podawano, że na pokładzie było 188 osób, później pojawiła się korekta tej informacji – mowa jest o 189 osobach.

REKLAMA

Lot JT-610 do miasta Pangkal Pinang na wyspie Bangka wystartował o godzinie 6:21 czasu miejscowego. Kilka minut po oderwaniu się od pasa startowego załoga straciła kontakt z centralą lotów. Maszyna po raz ostatni widziana była na radarach, gdy znalazła się nad morzem. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pilot zgłaszał prośbę o zgodę na powrót do Dżakarty. Do katastrofy doszło około 13 minut po starcie. Boeing miał gwałtownie obniżać wysokość i zderzyć się z taflą wody, zanurzając się na głębokość około 30-40 metrów.

Podczas konferencji prasowej władze przekazały, że na pokładzie samolotu znajdowało się 178 dorosłych, 1 niemowlę i dwoje dzieci. Załogę stanowiło dwóch pilotów i sześciu członków personelu pokładowego. Nie ma żadnych informacji mówiących o tym, czy ktokolwiek ocalał.

WPROST.PL / TWITTER.COM

„Mały Trump” – nacjonalistyczny kongresmen Bolsonaro wygrał wybory prezydenckie w Brazylii

REKLAMA

Komentarze