REKLAMA

Katalońscy separatyści szaleją. Będzie drugie referendum?

Katalońscy separatyści szaleją. Będzie drugie referendum?

Od kilku dni w Katalonii mają miejsce potężne zamieszki. Katalońscy separatyści biją się z wierną rządowi policją. Barcelona to prawdziwe pole bitwy.

Zamieszki wybuchły w związku z karami, które hiszpański Sąd Najwyższy wydał wobec katalońskich przywódców politycznych. W 2017 roku odbyło się w Katalonii, nielegalne według rządu w Madrycie, referendum ws. utworzenia niepodległego państwa katalońskiego. W głosowaniu 2017 r., w dużej mierze bojkotowanym przez zwolenników jedności Hiszpanii, ponad 2 miliony głosów oddano za niepodległą Katalonią.

W związku z tym nielegalnym (sprzecznym z obowiązującym Statutem Katalonii z 2006 roku oraz Konstytucją Hiszpanii z 1978 roku) referendum przywódców politycznych separatystów skazano łącznie na 100 lat więzienia. Dziewięciu separatystów skazano na kary od 9 do 13 lat. Obecny premier Katalonii (region autonomiczny) uznał te kary za haniebne i skandaliczne.

ZOBACZ TAKŻE: RAŚ wyraża poparcie dla Katalonii. „Mają prawo do kształtowania swojej przyszłości”

Zapowiada, że chce organizacji drugiego referendum. Jak podkreślił, chciałby żeby nowy plebiscyt miał miejsce jeszcze przed końcem obecnej kadencji, czyli do 2021 roku. Tymczasem w stolicy Katalonii trwają bardzo ostre zamieszki. Władze Hiszpanii w Madrycie zdecydowały, że skierują do Katalonii większe siły bezpieczeństwa. Generał Francisco Franco przewraca się w grobie.

REKLAMA

Komentarze