REKLAMA

Już wszystko jasne. Partia Razem również popiera Roberta Biedronia

Już wszystko jasne. Partia Razem również popiera Roberta Biedronia

Wszystko jasne. Lewica wybrała. Po rekomendacji szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny, Roberta Biedronia popiera także Partia Razem.

Będzie jeden kandydat lewicy. Partia Razem nie wystawi swojego kandydata. Chociaż mówiło się dużo o tym, że kandydatem lewicy może być Adrian Zandberg właśnie z Partii Razem, ostatecznie stanęło na Robercie Biedroniu. Nie do końca wiadomo dlaczego Zandberg nie chciał wystartować. Mógł on zdobyć poparcie tych, którzy zawiedli się na polityce PiS i odpycha ich wolnorynkowy kurs Konfederacji.

Brak obrazka

Jak komentuje jeden z działaczy Ruchu Narodowego – „wybór Biedronia oznacza, że Lewica o nich nie zawalczy”. Robert Biedroń będzie się więc bił o ten sam elektorat, co kandydat Koalicji Obywatelskiej czy Szymon Hołownia – wielkomiejski i liberalny, ludzi w miarę zadowolonych z dokonań III RP i przerażonych prawicowymi wizjami „IV RP”. Partia Razem znowu więc oddaje pole liberalnej centrolewicy, która od PO różni się tylko kilkoma kwestiami obyczajowymi.

ZOBACZ TAKŻE: Lewica wygrywa wybory w Chorwacji. Zoran Milanović prezydentem

Robert Biedroń, z racji swej „orientacji” seksualnej, będzie miał też problem ze zdobyciem poparcia w mniejszych miastach i na wsi, gdzie Zandberg mógł przynajmniej próbować uzyskać przyzwoity wynik. Lewica po raz kolejny skazuje się więc na słaby wynik. Tłok na liberalnej stronie politycznej powoduje, że głosy opozycji znowu będą podzielone. Kidawa-Błońska, Hołownia i Biedroń mogą zdobyć podobne poparcie. Przy odpowiedniej kampanii pojawia się więc realna szansa dla kandydata Konfederacji. Gdzie trzech się bije, czwarty korzysta.

Brak obrazka
REKLAMA

Komentarze