REKLAMA

Johnson nie chce Trumpa. Wezwał prezydenta, aby nie angażował się w brytyjskie wybory

Johnson nie chce Trumpa. Wezwał prezydenta, aby nie angażował się w brytyjskie wybory

Johnson nie chce ingerencji Donalda Trumpa. Wezwał prezydenta Stanów Zjednoczonych, aby nie angażował się w brytyjskie wybory.

„Mamy bardzo bliskie relacje i przyjaźń ze Stanami Zjednoczonymi na każdym szczeblu władzy, ale tradycyjnie, jako kochający sojusznicy i przyjaciele, nie angażujemy się w kampanie wyborcze drugiej strony” – wprost powiedział premier Wielkiej Brytanii, kiedy dziennikarze zapytali go o poparcie ze strony Trumpa.

Boris Johnson wezwał w piątek prezydenta USA, aby ten nie udzielał mu poparcia przed wyborami do Izby Gmin. Polityk odniósł się tym samym do niedawnych słów Donalda Trumpa, który wskazywał, że Brytyjczyk jest „właściwym facetem na te czasy”, a wraz z liderem Partii Brexit byłby niepowstrzymaną siłą.

ZOBACZ TAKŻE: 100 tys. Polaków wróciło z Wielkiej Brytanii. Powodem brexit?

Wybory zostały zaplanowane 12 grudnia. Brytyjski premier nie chce poparcia USA także z powodu umowy handlowej – opozycja oskarża go o chęć prywatyzacji służby zdrowia: „Najlepszą rzeczą, gdy masz bliskich przyjaciół i sojuszników, takich jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, jest to, gdy żadna ze stron nie angażuje się w wybory drugiej strony”.

REKLAMA

Komentarze