REKLAMA

Joanna Senyszyn uderza w Żołnierzy Wyklętych i nazywa ich „bandytami”.

Joanna Senyszyn uderza w Żołnierzy Wyklętych i nazywa ich „bandytami”.

REKLAMA

Joanna Senyszyn, była polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej, opublikowała w serwisie Twitter wpis, w którym podsumowała Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który obchodziliśmy 1 marca. Senyszyn nazwała żołnierzy podziemia niepodległościowego „bandytami”.

Mija dzień honorowania bandytów, którzy mordowali ludność cywilną, w tym dzieci – napisała w swoim wpisie.

To nie pierwsza publiczna wypowiedź Senyszyn, w której uderza w Żołnierzy Wyklętych. Przed trzema laty w studiu TVN24 oświadczyła, że Żołnierze Wyklęci „„zabili nie tylko radzieckich żołnierzy, a 30 tysięcy Polaków, w tym kobiety i dzieci, że je gwałcili, mordowali i rabowali”. Później publikowała na Twitterze utrzymane w podobnym tonie wpisy.


W zamieszczonym wczoraj tweecie Senyszyn odniosła się również do pomysłu polskich władz ws. odebrania stopnia wojskowego Wojciechowi Jaruzelskiemu. Była polityk SLD stanęła w obronie komunistycznego generała. Dla dodatkowego uczczenia słusznie wyklętych rząd podjął dziś decyzję o umożliwieniu degradacji gen. Jaruzelskiego. Dużo będzie do likwidacji i odwracania – zapowiedziała.

W sprawie odebrania stopnia wojskowego Jaruzelskiego w bardzo podobnym tonie wypowiadał się były prezydent, Bronisław Komorowski, który podczas rozmowy z Moniką Olejnik na antenie TVN24 oświadczył, że „jest to pomysł z piekła rodem”. „To jest w ogóle pomysł wydaje mi się z piekła rodem. On łamie pewną zasadę, że stopień generała jest przyznawany nie w nagrodę, nie jako premię, nie jako wyróżnienie honorowe, tylko jest efektem służby wojskowej. Karać po śmierci to jest niegodziwość” – ocenił. Komorowski przypomniał, że istniała możliwość degradacji, ale trzeba to było zrobić na drodze sądowej. – Jestem dziwnie przekonany, że co by nie zrobili panowie z PiS-u, to gen. Jaruzelski zostanie zapamiętany jako gen. Jaruzelski. Mnie też wsadzał do obozu internowania, ale mścić się po tylu latach? – mówił.

REKLAMA

Były prezydent odniósł się także do postaci Romualda Rajsa „Burego”. – Dopuszczam możliwość stosowania strasznego wojennego prawa odwetu, bo tak było, ale tu nie było problemu odwetu. Tu była zbrodnia ludobójstwa. To jest wstyd dla wszystkich, którzy kochają tradycję Armii Krajowej. Powoływanie się na „Burego” to głupota – stwierdził. Komorowski ocenił też, że Żołnierze Wyklęci zapłacili wysoką cenę. – Moim zdaniem to zjawisko, to nie jest wzór do naśladowania, bo to jednak była wojna bratobójcza. Czasami jest tak w życiu, że będąc ofiarą, człowiek staje się katem, albo ma inne winy. Głęboko wierzę w to, że Polacy są wielkim narodem. Wielkie narody powinny mieć odwagę zmierzenia się z małością, zdradą, hańbą – wyjaśniał.

żródło: wmeritum.pl / twitter / dorzeczy.pl

czytaj także:

Żebrowski: „To nie są twarze ludzi. To mordy sowieckie, które robią kariery w PRL” [WIDEO]

Pisali o Jedwabnem, dali zdjęcie… zamordowanych Żołnierzy Wyklętych. Będzie pozew!

REKLAMA

Komentarze