REKLAMA

Joanna Mucha zrezygnuje z walki o PO. Arłukowicz już odpuścił

Joanna Mucha zrezygnuje z walki o PO. Arłukowicz już odpuścił

W Platformie Obywatelskiej toczy się batalia o przejęcie władzy po Grzegorzu Schetynie. Arłukowicz się wycofał. Teraz wycofała się Joanna Mucha.

W Platformie toczy się gra o przejęcie władzy po Grzegorzu Schetynie. Kolejne klęski wyborcze spowodowały, że od dłuższego już czasu w Platformie Obywatelskiej poszukiwany jest nowy lider. Jednym z efektów zamieszania jest wystawienie do wyborów prezydenckich tak nieudanej kandydatki, jaką jest Małgorzata Kidawa-Błońska. Zmaga się ona z wieloma wpadkami. W Platformie wybory na nowego przewodniczącego mają się odbyć już 25 stycznia.

Brak obrazka

Ponieważ kandydatów jest kilku, zgodnie z ustalonymi przez partię zasadami możliwa jest druga tura, która odbyłaby się dwa tygodnie później. Dwa tygodnie niepewności co dalej z partią. Z tego właśnie powodu kilka dni temu ze startu w wyborach na przewodniczącego zrezygnował Bartosz Arłukowicz, polityk PO kojarzony z lewą stroną. „Podjąłem tę decyzję, ponieważ uważam, że wybory w PO powinny się skończyć jak najszybciej” – komentował Bartosz Arłukowicz.

ZOBACZ TAKŻE: PiS olewa 200 tysięcy patriotów. „Wniosek nie został rozpatrzony”

Teraz Joanna Mucha rezygnuje. Wcześniej w wywiadzie dla Wirtualnej Polski przyznała – „Też uważam, że dobrze jest, żeby te wybory skończyły się w pierwszej turze. Każdy z nas ma swoje ambicje, ale ambicje dzisiaj trzeba schować do kieszeni, bo ważniejsze rzeczy są przed nami”. Chodzi oczywiście o wybory prezydenckie. Po rezygnacji przekazała poparcie Borysowi Budce. Na przewodniczącego PO startuje jeszcze Tomasz Siemoniak, Bartłomiej Sienkiewicz, Bogdan Zdrojewski i postrzegany jako faworyt Borys Budka.

Brak obrazka
REKLAMA

Komentarze