REKLAMA

Japonia straciła przestępcę. Kara śmierci przez powieszenie

Japonia straciła przestępcę. Kara śmierci przez powieszenie

W Japonii obowiązuje kara śmierci. W Wigilię stracony został Chińczyk, który w 2003 roku dokonał okropnej zbrodni. Został on powieszony.

W Japonii cały czas obowiązuje kara śmierci. Być może to dlatego Japonia jest jednym z najbardziej bezpiecznych państw na świecie. Od 1945 roku stracono trochę ponad 600 osób. Karę śmierci wykonuje się poprzez powieszenie w kilku miejscach w kraju. Rocznie odbywa się około kilkunastu takich egzekucji. 24 grudnia po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat powieszono obywatela innego kraju.

Brak obrazka

Skazano 40-letniego Chińczyka. Była to kara za okropną zbrodnię, której dokonał podczas napadu w 2003 roku. W Japonii karę śmierci przeprowadza się w przypadku skazania wielokrotnych morderców lub szczególnie strasznego morderstwa połączonego z gwałtem lub dokonanego w czasie napadu. Razem z dwoma wspólnikami zamordował czteroosobową rodzinę: małżeństwo i dwójkę ich dzieci.

ZOBACZ TAKŻE: Politycy Konfederacji zachęcają do pomocy w zbiórce #STOP447 [WIDEO]

Ta wyjątkowo okropna zbrodnia nie mogła spotkać się w Japonii z inną karą. Smaczku dodaje fakt, że skazani na śmierć w Japonii nie znają daty wykonania wyroku. Dowiadują się o nim w dzień, w którym zostaną powieszeni. Oczywiście egzekucja ta spotkała się z oburzeniem środowisk międzynarodówki lewackiej, dla niepoznaki nazywającą się organizacją obrony „praw człowieka”, a więc Amnesty International.

Brak obrazka
REKLAMA

Komentarze