REKLAMA

Jan Filip Libicki: „Polska potrzebuje formacji centrowej”

Jan Filip Libicki: „Polska potrzebuje formacji centrowej”

Jaka będzie przyszłość PSL i Koalicji Polskiej? Dlaczego koalicja z PiS-em jest niebezpieczna? Jan Filip Libicki na łamach portalu DoRzeczy.pl odpowiada na pytania

REKLAMA

W rozmowie poruszono m.in. temat rozwodu między środowiskiem Pawła Kukiza a środowiskiem PSL. Pytano zwłaszcza dlaczego do takiej sytuacji doszło, a także o to, co będzie dalej.

Jan Filip Libicki podkreślił, że na to pytanie musi odpowiedzieć sam Paweł Kukiz:

To Paweł Kukiz musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co takiego się stało. Przypomnę, że w roku 2015 otrzymał on 20 proc. w wyborach prezydenckich. Kilka miesięcy później znacznie mniej, ale wciąż dobry wynik w wyborach parlamentarnych, tworzył trzeci klub w Sejmie. A już w 2019 roku był skazany na koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym, bo sam przyznawał, że nie byłby w stanie zebrać podpisów. W roku 2020 PSL decyduje się na zerwanie koalicji z Pawłem Kukizem. To być może Paweł Kukiz powinien sobie odpowiedzieć, czy problem jest we wszystkich dookoła, czy może jednak w nim samym. – mówi senator.

Odpowiadając na pytanie dotyczące przyszłości PSL Jan Filip Libicki zaznaczył, że bliższy mu jest wariant związany z utworzeniem chadecko-konserwatywnej alternatywy dla dwóch głównych bloków politycznych.

Jeśli chodzi o mnie osobiście, to ten trzeci wariant jest mi zdecydowanie najbliższy. Przypomnę, że partie chadecko-konserwatywne w Europie wywodzą się właśnie z formacji ludowych. I to był proces, który dokonał się w latach 60. i 70. XX wieku. W Polsce to wszystko dzieje się z opóźnieniem, z uwagi na historię, PRL itd. Ale wydaje mi się, że właśnie taki scenariusz byłby najlepszy, Polska potrzebuje formacji centrowej, o konserwatywnym, chadeckim profilu, będącej alternatywą i dla PiS, i dla lewicy. Natomiast koalicja z PiS-em byłaby rzeczą bardzo niebezpieczną – twierdzi.

Senator wyjaśnił też, dlaczego uważa, że koalicja z PiS-em jest niebezpieczna.

Dlatego, że PiS buduje koalicję nie po to, by z koalicjantami współrządzić, ale by ich rozbijać – sygnalizuje Libicki.

Następnie odnosi się do przykładu partii Gowina, w szczególności do głosowania w Sejmie:

 Szybko okazało się, że wskutek działań PiS ma przy sobie nie osiemnastu, ale czterech, czy pięciu posłów.

Źródło: dorzeczy.pl

REKLAMA

Komentarze