REKLAMA

Jakimowicz wprost o hejcie: „Przez poglądy straciłem rolę w serialu”

Jakimowicz wprost o hejcie: „Przez poglądy straciłem rolę w serialu”

REKLAMA

Aktor Jarosław Jakimowicz jest atakowany przez środowisko aktorskie oraz lewicowe za wyznawane poglądy. Przyznał, że stracił przez to rolę w serialu.

„Oni są chórem. Jak nie będziesz śpiewał cienko jak w tym chórze, jak będziesz śpiewał inaczej, to oni Cię będą tępić” – wprost mówi Jakimowicz. „To chyba było za wpis o Biedroniu. Miałem jutro zacząć serial. To nie jest tak, że to miała być rozmowa, że to będzie za miesiąc; nie, już wszystko było przygotowane” – poinformował aktor w programie red. Warzechy.

REKLAMA

„Ja miałem na jutro umówiony samochód, że mnie odbiera o 6 rano sprzed domu, miałem tekst, wszystko. I dzwoni do mnie o 17 dzień wcześniej moja agencja i mówi „Jarek oni rezygnują z ciebie, przez twoje wypowiedzi” – powiedział w programie „Polska na serio”.

Hejt spotkał go również za sprzeciwianie się roszczeniom żydowskim: „To co się wydarzyło jest czymś niebywałym. Wpis został zauważony przez szarańcze, lewackie trolle”.

Czytaj także: Jakimowicz szczerze o hejcie ws. 447: „Mamy zapłacić Żydom za to, że Niemcy zniszczyli nam Polskę” [WIDEO]

Przypominamy, że Jakimowicz bardzo dyplomatycznym hasłem „Poland not Polin” wywoływał istne wycie lewicy i zwolenników „totalnej opozycji”. Za to stwierdzenie lewicowe media okrzyknęły go antysemitą. Jak opisuje aktor został zwyzywany i zaatakowany w sieci. „Dostałem ok. 300 postów z groźbami i obelgami!”

REKLAMA

Komentarze