REKLAMA

Jabłoński: Jak zostaje się szpiegiem [WIDEO]

Jabłoński: Jak zostaje się szpiegiem [WIDEO]

Ireneusz Jabłoński na łamach Mediów Narodowych podzielił się swoimi doświadczeniami z okresu PRL oraz III RP. Opowiadał również o wpływie zmian ustrojowych na polską gospodarkę oraz o przyszłości Starego Kontynentu.

Przyznał, że po zakończeniu studiów podjął współpracę ze służbami – “W sytuacji kiedy do mnie podszedł przedstawiciel służb specjalnych na początku ostatniego roku studiów to najpierw mu podziękowałem. Jak zmierzałem do końca studiów to zgodnie z jego zaproszeniem odtworzyłem kontakt i podjąłem decyzję, aby być użyteczny Ojczyźnie” – wyznał Ireneusz Jabłoński.

Brak obrazka

Zobacz także: Koronawirus uderza w futbol. Koniec sezonu nawet… 31 sierpnia?

Pomimo prób wstąpienia do wywiadu PRL nie został przyjęty pozytywnie przez oficera ds. rekrutacji, z powodu niechęci do władz uczelni, funkcjonariuszy SB oraz niechęci do wypełniania obowiązku dokumentacyjnego. Natomiast bezpośrednie władze służb podjęły się dalszego rozpoznania kandydatury Jabłońskiego ze względu na jego umiejętności.

Przez to, że szkolenie rozpoczął w roku 1989 Ireneusz Jabłoński nie doczekał się służby dla PRLu, jednakże po przemianach ustrojowych podejmował dalsze szkolenia dla Urzędu Ochrony Państwa. Z powodu niedawnego ujawnienia przez IPN listy agentów jest jego zdaniem haniebne – “W żadnym normalnym państwie to nie powinno mieć miejsca. Czym innym jest ta wiedza dla służb kontrwywiadowczych, a czym innym jest publikacja takich dokumentów”.

“Niestety Europa, zwłaszcza Zachodnia idzie milowymi krokami w kierunku skansenu na wzór Wenecji. Amerykanie czy Chińczycy będą nas odwiedzali, a my będziemy dla nich Irokezami. Z jednej strony wzrost potęgi mocarstwa, którego dotychczas nie było, z drugiej degradacja całego kontynentu” – ocenił.

Więcej w materiale poniżej:

Media Narodowe

REKLAMA

Komentarze