REKLAMA

J. Kenig: „Pogrom” kielecki to komunistyczna prowokacja [WIDEO]

J. Kenig: „Pogrom” kielecki to komunistyczna prowokacja [WIDEO]

W studiu Mediów Narodowych Jerzy Kenig opowiedział o mitach „pogromu” kieleckiego i komunistycznej prowokacji wymierzonej w Polaków.

Wydarzenia z 4 lipca 1946 r. do dziś wzbudzają wiele kontrowersji. Są one przez środowiska lewicowo-liberalne wykorzystywane jako element tzw. pedagogiki wstydu, dlatego kieleccy narodowcy działają na rzecz ukazania ukrywanej przez lata komunizmu prawdy.

REKLAMA

Pogrom kielecki został zainspirowany plotką, w której mały chłopiec Henio Błaszczak zatrzymał się w domu kolegi. Po powrocie Henio powiedział, że został uprowadzony przez Żyda w celu wykonania mordu rytualnego. Mężczyzna miał go zamknąć w piwnicy. Nieznany Heniowi chłopiec miał podać mu przez piwniczne okno krzesło, dzięki któremu wydostał się na zewnątrz.

„Właśnie taką wersję wydarzeń usłyszeli milicjanci i przedstawiciele komunistycznych służb. Gdy następnego dnia ojciec chłopca mijał wraz z nim dom przy Planty 7, Henio miał powiedzieć, że to w nim był przetrzymywany. Problem w tym, że budynek nie posiadał piwnicy”

Bezpośrednio po wydarzeniach pogromu kieleckiego panował chaos informacyjny. Milicja ani żadne inne służby nie zabezpieczyły śladów ani nie były w stanie podać dokładnej liczby zabitych.

REKLAMA

Komentarze