REKLAMA

Hiszpańskie obozy dla imigrantów. Popularna dla turystów wyspa osaczona

Hiszpańskie obozy dla imigrantów. Popularna dla turystów wyspa osaczona

Od kilku miesięcy Wyspy Kanaryjskie stały się prawdziwym rajem dla przybywających imigrantów. W specjalnych obozach hiszpańskie władze przyjmują tysiące przybyszy z Afryki. Urokliwe miejsce turystyczne powoli się zamienia w koszmar dla lokalnej społeczności, która obawia się tzw. uchodźców.

REKLAMA

Od dłuższego czasu na Wyspach Kanaryjskich powstają hiszpańskie obozy dla imigrantów, które mają im zapewnić dach nad głową. Minister ds. migracji Jose Luis Escriva informuje, że przejściowa placówka pomieści do 7 tysięcy osób. Jeśli wierzyć jego zapewnieniom, imigranci w krótkim czasie mają być odsyłani do krajów swojego pochodzenia. Odrzucił on również możliwość transportu tych osób do kontynentalnej części Hiszpanii.

Zobacz także: Górale oburzeni po zapowiedzi rządu. Ośrodki wypoczynkowe w stanie upadłości!

Stolica iberyjskiego kraju zapewnia, że trwają rozmowy z afrykańskimi państwami na temat odsyłania przybyszów do ich rodzimych krajów. Trwają również rozmowy mające na celu rozwiązać problem nielegalnego przemytu ludzi. W tym celu 20. listopada do stolicy Maroka udał się minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska.

Zgodnie z oficjalnymi danymi najwięcej imigrantów przybywa na Wyspy Kanaryjskie właśnie z Maroka, które usytuowane jest w pobliżu hiszpańskich terenów zamorskich. Hiszpański minister poprosił swojego odpowiednika w Rabacie tj. ministra Abd el-Wafima Laftita o zwiększenie kontroli granicznych na swoim morskim obszarze.

Rekordowa imigracja i hiszpańskie obozy

Na Wyspy Kanaryjskie od początku roku do 16. listopada przybyło rekordowe 18 tysięcy imigrantów. To jest ponad 1000 procent więcej niż w zeszłym roku. Za tą sytuację odpowiadają przede wszystkim cztery ostatnie tygodnie, gdzie do raju dla turystów przybyło, aż 9 tysięcy osób z Afryki.

Od samego września do listopada morską granicę z Hiszpanią przekroczyło, aż 12 tysięcy nielegalnych imigrantów. Znaczna większość tych osób stanowią obywatele Maroka.

Warto zaznaczyć, iż początkowo przybysze byli kierowani do opustoszałych przez epidemię koronawirusa luksusowych hoteli. Jednakże właściciele tych wakacyjnych placówek podnieśli bunt w tej kwestii i poprosili centralne władzę o pomoc w tej sprawie.

Dla wielu hotelarzy obecna pora jesienno-zimowa na Wyspach Kanaryjskich to najlepszy czas na zarobienie pieniędzy. Niestety z powodu nielegalnych imigrantów obawiali się oni, że taka sytuacja napotka opór dla turystów szukających relaksu w ciepłym morzu oraz gorącym powietrzu tego regionu.

Władze hiszpańskie ostatecznie uznały, że skierowanie migrantów do hoteli było błędem. Ale oświadczyły też, że nie mają gdzie kierować migrantów. Dwa tysiące z nich koczują w porcie w Arguineguin, a inni są w prowizorycznym obozie obok kanaryjskiej stolicy – Las Palmas.

Nowy obóz przejściowy postanie na Gran Canarii kosztem 84 mln euro. Pieniądze te mają pochodzić z funduszy europejskich. Wyspy Kanaryjskie odwiedziła już unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson, która obiecała unijne wsparcie dla tego regionu.

euractiv.pl

REKLAMA

Komentarze