REKLAMA

„Gościnne” Żory uczą mieszkańców… ukraińskiego. Na ulicach wielkie bilbordy

„Gościnne” Żory uczą mieszkańców… ukraińskiego. Na ulicach wielkie bilbordy

„Gościnne” Żory od 1 grudnia w Żorach powiesiły w mieście billboardy z napisem „Żory uczą się ukraińskiego” oraz ukraińskim powitaniem i pożegnaniem w językach ukraińskim i polskim.

Same władze z dumą chwalą się, że są „gościnne” i w ten sposób zasymilują Ukraińców: „Czasem wystarczy niewiele, by zbudować atmosferę porozumienia i otwartości. Chcemy to zrobić w Żorach, korzystając z dobrych praktyk wdrożonych w Lublinie. To tam zorganizowano akcję „Lublin uczy się ukraińskiego”. Polegała ona na umieszczeniu w mieście bilbordów z podstawowymi zwrotami w języku ukraińskim”.

Obecność w przestrzeni publicznej grafik z ukraińskimi słowami ma wielką wartość edukacyjną dla Polaków, a dla gości z Ukrainy jest miłym potwierdzeniem tego, że polskie społeczeństwo ich dostrzega i akceptuje. Bilbordy z napisem „Dobryj deń” to jednocześnie powitanie imigrantów w Polsce – tłumaczą w Miejskim Ośrodku Kultury w Żorach.

„Naiwni, prawicowi zwolennicy imigracji Ukraińcy rozpisują się jak łatwo będą się oni asymilować. Nie będą, bowiem naród polski jest jednym z najmniej nacjonalistycznych narodów świata i już sam z siebie buduje multikulturalizm aby zrobić dobrze imigrantom” – komentuje publicysta portalu Kresy.pl, Karol Kaźmierczak.

REKLAMA

Komentarze