George Clooney wzywa do bojkotu paryskich hoteli należących do sułtana Brunei

George Clooney chce „zawstydzić” poparcie dla reżimu podejmującego działania do karania homoseksualizmu i cudzołóstwa.

„Czy naprawdę będziemy wspomagać finansowo te naruszenia praw człowieka?” – w artykule opublikowanym na specjalnej stronie internetowej Deadline, amerykański aktor George Clooney wzywa do bojkotu hoteli, w które zainwestował Sułtan Brunei, wyznawca reżimu podlegającego prawu szariatu.

REKLAMA

„Bojkot tych hoteli prawdopodobnie nie zmieni tego prawa. Ale czy naprawdę będziemy wspierać finansowo te naruszenia praw człowieka?” -pyta George Clooney artykule. Przedstawia listę dziewięciu hotelów: Meurice i Plaza Athénée w Paryżu, Dorchester i 45 Park Lane w Londynie, Coworth Park w Ascot (Wielka Brytania), Beverly Hills Hotel i Bel-Air w Los Angeles, Eden w Rzymie i Principe di Savoia w Mediolanie.

„Byłem w wielu z nich, i ignorowałem to, kto jest ich właścicielem”

„Byłem ostatnio w wielu z nich, bo nie zadałem sobie nawet pytania , kto jest ich właścicielem” – mówi amerykański aktor – „Ale bądźmy szczerzy, za każdym razem, gdy wynajmujemy pokój lub organizujemy jakieś spotkanie, lub jemy obiad w jednym z tych dziewięciu hoteli wkładamy pieniądze bezpośrednio do kieszeni mężczyzny, który skazuje na ukamienowanie i bicie na śmierć swoich rodaków homoseksualistów lub tych oskarżonych o cudzołóstwo” – pisze gwiazda.

„Możemy narobić wstydu bankom, finansistom i instytucjom, które prowadzą z nimi interesy i decydują się przymknąć na to oko” – mówi.

Sułtan u władzy od 1967 roku

Brunei to małe bogate w ropę państwo Azji Południowo-Wschodniej. Prawo islamskie zostało stopniowo wprowadzane tu od 2014 r. Przygotowuje się do wprowadzenia kary śmierci przez ukamienowanie w przypadku homoseksualizmu lub cudzołóstwa.

W środę Amnesty International wezwała ten kraj do „natychmiastowego zaprzestania wdrażania tych planów. „Legalizacja takich okrutnych i nieludzkich wyroków jest przerażająca” – oświadczyła Rachel Choa-Howard, ekspert ds. Azji Południowo-Wschodniej Amnesty International.

W kraju tym, dwie trzecie stanowią muzułmanie. Islam jest oficjalną religią i jego praktyka jest uważana za bardziej konserwatywną niż w Malezji czy sąsiednich krajach muzułmańskich. Istnieją dwa systemy sądownicze, jeden cywilny i drugi islamski.

REKLAMA

Komentarze