REKLAMA

Francuzi znów manifestują przeciwko rządowi

Francuzi znów manifestują przeciwko rządowi

Na ulice miast wyszli po raz kolejny Francuzi, aby zaprotestować przeciwko reformom emerytalnym proponowanych przez paryski rząd. Francuzka opozycja zgłosiła 22 tysiące poprawek do projektu ustawy. Związki zawodowe zgłosiły ponad 50 manifestacji.

W czwartek na ulice francuskich miast wyszło przeszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Francuzi protestują przeciwko rządowej ustawie reformującej system emerytalny. Opozycja zgłosiła 22 tysiące poprawek w projekcie ustawy.

REKLAMA

Zobacz także: Fala krytyki spadła na Hołownię. Drwił z katastrofy smoleńskiej

Związki zawodowe CGT oraz Force Ouvriere zgłosiło 50 manifestacji w tym w największych miastach jak Paryż, Bordeaux, Marsylia, Tuluza, Lyon, Lille, Strasbourg oraz Nicea.

Istnieją rozbieżności co do faktycznej liczby uczestników w czwartkowych demonstracjach. Według służb porządkowych protestowało zaledwie 4,5 tysiąca osób. Natomiast CGT informuje o udziale 120 tysięcy protestujących.

W specjalnej komisji w Zgromadzeniu Narodowym (niższej izbie parlamentu) debatowano w czwartek nad projektem ustawy emerytalnej. Opozycja chce zablokować proceduralne głosowanie nad ustawą. Szef opozycyjnej, skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (FI) Jean-Luc Melenchon potwierdził medialne doniesienia, że jego ugrupowanie zgłosiło około 20 tys. z 22 tys. poprawek do rządowego projektu. Po raz kolejny zażądał zorganizowania referendum w sprawie reformy.

Na 17. lutego związki zawodowe zaplanowały akcje „czarny poniedziałek”. Służby transportowe chcą zablokować ulice w trakcie parlamentarnej debaty na reformą emerytalną.

Zrzutka na organizacje Marszu Żołnierzy Wyklętych

interia/pap

REKLAMA

Komentarze