REKLAMA

Francja ogłosiła nabór dla imigrantów do zbioru warzyw. Zgłosiło się 70 osób

Francja ogłosiła nabór dla imigrantów do zbioru warzyw. Zgłosiło się 70 osób

Francja ma ogromne problemy związane z pandemią koronawirusa. Władze szukają pomocy wśród imigrantów, którzy mogliby pomóc francuskiej gospodarce. Ci jednak nie mają zamiaru pracować.

„Prefekt departamentu Seine-et-Marne w regionie paryskim zezwolił na nabór „uchodźców” do zbioru warzyw i owoców, z powodu braku pracowników sezonowych. Nabór ochotniczy, bo zaczęto go oskarżać w mediach społ. o niewolnictwo. Ilu się ich zgłosiło?” – pytał na Twitterze Adam Gwiazda.

Okazuje się, że większość internautów prawidłowo oceniła postawę imigrantów: „Odpowiedź poprawna: 70. Nikomu do pracy się nie pali” – podsumował Gwiazda.

We Francji z dnia na dzień przybywa zarażonych, jak i tych, którzy muszą walczyć o życie. Tymczasem na imigranckich przedmieściach niewiele się zmienia. Scenariusz klasyczny: podpalone śmietniki na wabia, żeby zwabić patrol policji, a jak pojawia się radiowóz, to zostaje ostrzelany z pirotechniki.

Szpitale także mają problem z imigrantami – w imigranckiej dzielnicy Paryża dyrekcja szpitala musiała zatrudnić ochroniarzy, żeby pielęgniarki i lekarze mogli spokojnie dojść chociaż kilkaset metrów do metra. Byli codziennie napadani, jako jedyne osoby na ulicy.

REKLAMA

Komentarze