REKLAMA

Francja na froncie walki z radykalnym islamem. Zamknięto w Paryżu największy meczet

Francja na froncie walki z radykalnym islamem. Zamknięto w Paryżu największy meczet

Francja po dekadach marazmu kulturowego i bierności wobec coraz radykalniejszych form wyznawców Mahometa postanowiła wytoczyć działa przeciwko radykalistom. Po morderstwie za pomocą dekapitacji francuskiego nauczyciela, przez jednego z jego uczniów władze z Emmanuelem Macronem na czele walczą z islamem. W Paryżu władze zamknęły największy meczet w kraju, będący również ośrodkiem islamskich radykalistów.

REKLAMA

W poniedziałek na francuski Minister Spraw Wewnętrznych Gerald Demain ogłosił zamknięcie największego meczetu w kraju w podparyskiej miejscowości Pantin. Dzisiaj na drzwiach świątyni wywieszono trzy stronicowy dekret o zamknięciu Wielkiego Meczetu wraz z uzasadnieniem. Jest on również zarazem swoistym aktem oskarżenia wobec zarządcy placówki imamowi M’hammedowi Henniche.

Zobacz także: Atak zagranicznego kapitału na polską branżę odzieżową! Niepewna przyszłość LPP

Zdaniem francuskich władz jest on odpowiedzialny za podżeganie do zabójstwa poprzez publiczną nagonkę na zamordowanego nauczyciela Samuela Pateya. Imam M’hammed Henniche w mediach społecznościowych zamieszczał wizerunek nauczyciela oraz oskarżał go o znieważanie Mahometa. Jeden z użytkowników zamieścił w komentarzu dane osobowe ofiary. To miało sprowokować ludzi do podjęcia radykalnych kroków wobec Pateya.

Imam meczetu Ibrahim Doucoure, alias Ibrahim Abou Talha, jest według dekretu „zaangażowany w radykalny ruch islamistyczny w regionie Ile-de-France”. Jak podaje dekret, dwa lata studiował w fundamentalistycznym instytucie Markazu Dammadż w Jemenie, w którym studiował także Youssef Bounouader, alias Youssef Abou Anas, były imam meczetu w podparyskim Ecquevilly. Meczet ów w 2016 r. został zamknięty „z powodu rygorystycznej praktyki islamu wzywającej do dyskryminacji i nienawiści, a nawet przemocy wobec kobiet, Żydów i chrześcijan”.

Wierni, którzy uczęszczali do zamkniętego meczetu w Pantin są oburzeni podjęciem tak twardych kroków. Uważają zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej za niedorzeczne, a same przeprosiny M’hammeda Henniche mają być wystarczające do złagodzenia sytuacji.

interia/pap

REKLAMA

Komentarze