REKLAMA

Feminizm w XIX i XX wieku

Feminizm w XIX i XX wieku

REKLAMA

Ostatnio coraz częściej mówi się o równych prawach dla mężczyzn i kobiet. Przez całe tysiąclecia odmawiano kobiecie niektórych praw przysługujących mężczyznom, a jeszcze i dziś – i to w krajach wysoko rozwiniętych bardzo często spotykamy sie z faktem,że mężczyzna zarabia więcej od kobiety znajdujacej sie na tym samym stanowisku pracy.Jeszcze niedawno kobiety nie brały udziału w życiu publicznym, nie piastowały prawie żadnych wyższych stanowisk rządowych, dlatego też stosunkowo od niedawna, bo od około 150 lat w wielu krajach świata popularne stały się hasła o równości płci i długotrwałe kampanie przeprowadzone w imię walki o określone prawa polityczne i społeczne. Od tej pory rozwój organizacji feministycznych, przyczyniających się do istotnych zmian warunków życia kobiet nasilił ruch feministyczny, dążący do pełnego równouprawnienia kobiet z mężczyznami.

Początki feminizmu związane są z wystąpieniami postępowych myślicieli XVIII i XIX którzy podkreślali naturalną równość mężczyzny i kobiety oraz zdolność obydwu płci do doskonalenia się.Pierwszym krajem, który nadał kobietom równouprawnienie było terytorium (późniejszy stan) Wyoming w Ameryce Północnej.

I wojna światowa posunęła znacznie naprzód sprawę równouprawnienia politycznego kobiet, które posiadają je obecnie w szeregu państw. Od tamtego momentu z każdym rokiem inny kraj zaczął dopuszczać kobiety do pełnego lub ograniczonego udziału w życiu politycznym. Wtedy też powstała „Międzynarodowa Unia Praw Wyborczych Kobiet” i „Międzynarodowa Liga Kobiet Pokoju i Wolności. Kolejny etap aktywności ruchów kobiecych przypada na lata 60. XX w. w Stanach Zjednoczonych i związany jest z działalnością National Organization for Women. Do priorytetowych postulatów feministek tego okresu należą: przyznanie kobietom prawa do pracy w zmniejszonym wymiarze godzin, dowartościowanie pracy kobiety w domu, zanegowanie instytucji małżeństwa i rodziny, dopuszczalność aborcji. Ruch kobiecy w Polsce rozwijał się w warunkach specyficznych, które wytworzyła utrata niepodległości. Z jednej więc strony wówczas, kiedy na Zachodzie jednostki wybitne walczyły o prawa kobiet, u nas wszystkie siły były zwrócone w kierunku odzyskania wolności, a następnie utrzymania tożsamości narodowej. Z drugiej strony walka z różnymi kodeksami zaborców utrudniały jednolitą akcję. Stanowisko kobiety było u nas inne aniżeli na Zachodzie. Częste wojny, które zabierały niemal całą ludność męską pod broń, zmuszały kobietę do zarządu dobrami, samodzielnego wychowywania dzieci, a nawet do obrony orężnej. Wybitny udział kobiet w walkach wyzwoleńczych i tajnych organizacjach oświatowych i niepodległościowych, jej rola w życiu duchowym narodu przyczyniła się do wzmocnienia stanowiska kobiet w społeczeństwie. Żądanie zniesienia pewnych ograniczeń pojawia się u nas już w XVII w. za króla Władysława IV. Autorką pierwszej feministycznej powieści pt. „Krystyna” była Klementyna Tańska; pierwszym zbiorowym wydawnictwem kobiecym było pismo „Pierwiosnek” pod redakcją Pauliny Kraków.

W historii ruchu kobiecego w XIX i na początku XX wieku dadzą się odróżnić trzy okresy:

1. Po powstaniu 1830 r. związany z imieniem Narcyzy Zmichowskiej (Gobryella). Gromadzi się wokoło niej grono kobiet wykształconych, rozmiłowanych w filozofii, głoszących hasła humanitaryzmu, oświaty dla kobiet, zniesienia poddaństwa. Przyjęły one nazwę „Entuzjastek”. Centrum ruchu była Warszawa, a pismem, w którym najwięcej głos zabierały, „Przegląd naukowy”.

2. Okres ten stoi pod znakiem ewolucji ekonomicznej jakie przebyło królestwo ok. 1870 r. Kobiety, zmuszone do zarobkowania, rzuciły się masowo do nauczycielstwa, handlu i rękodzieła. Zaczęto głośno mówić o konieczności przygotowania kobiet do tych zawodów, o rozszerzeniu zakresu ich pracy, o zniesieniu krzywdzących kobietę ograniczeń prawnych. Na czoło ruchu wysuwa się Eliza Orzeszkowa, która nawołuje w swych pismach kobiety do nauki i przygotowania praktycznego do życia.

3. Okres od ostatniego dziesięciolecia XIX wieku do I wojny światowej wpłynęła walka o równouprawnienie. Ośrodek jej przeniósł się do Galicji, gdzie starania szły w kierunku uzyskania dostępu na uniwersytety (prawo to otrzymały kobiety w 1894) i praw wyborczych do sejmu galicyjskiego.
Na uniwersytety przyjmowano początkowo studentki w charakterze hospitantek, dopiero po wojnie otworzono im wstęp na wszystkie wydziały. Prawo wyborcze otrzymały kobiety na skutek orzeczenia Trybunału Państwowego w sprawie skargi wniesionej przez 10 mieszkanek Białej, pominiętych jako kobiety przy układaniu list wyborczych. W październiku w 1917 r. zebrał się w Warszawie zjazd kobiet przy udziale delegatek i delegatów, na którym postawiono żądanie zupełnego równouprawnienia, jakie wypełnić miało tworzące się Państwo Polskie. Prawa takie kobiety polskie uzyskały dopiero w marcu 1921, kiedy to uchwalono Konstytucję. Gwarantowała ona wiele swobód obywatelskich wśród nich też równouprawnienie płci.

W Polsce działał w czasie II wojny światowej Ludowy Związek Kobiet, w 1945 utworzono Ligę Kobiet, masową organizację pod kontrolą władz komunistycznych, finansowaną przez państwo. Na początku lat dziewięćdziesiątych działa kilkanaście organizacji, zbliżonych profilem do feministycznych organizacji na Zachodzie, m. in. Polskie Stowarzyszenie Feministyczne, Demokratyczna Unia Kobiet i Rada Polek.

Istnieje wiele odmian feminizmu ,które oparte są głównie na przekonaniach o dyskryminacji kobiet ze względu na ich płeć ,prawie kobiet do emancypacji , oraz sprzeciwie wobec seksizmu i patriarchatu .

REKLAMA

Wśród nurtów feministycznych wyróżniamy:

Feminizm anarchistyczny (anarchofeminizm) to jedna z odmian anarchizmu, który został wzbogacony o refleksję nad sytuacją kobiet i relacjami między płciami. Głównym wyróżnikiem anarchofeminizmu jest pogląd, że działanie państwa jest tak samo zniewalające, jak tradycyjne związki rodzinne i seksualne.

Feminizm chrześcijański – inaczej teologia feministyczna. Feminizm chrześcijański sprzeciwia się teologicznej wizji kobiet i domaga się prawa kobiet do ordynacji na duchowną oraz podwyższenia pozycji kobiet w Kościołach chrześcijańskich. Nie zgadza się z faktem, że w odniesieniu do Boga i Ducha Św. zawsze używa się męskich form gramatycznych. Według teorii feminizmu w chrześcijaństwie dominują dwa krzywdzące, seksistowskie stereotypy kobiece : Ewa – buntowniczka, przekraczająca ustalone granice i Maria – dziewica, posłuszna Bogu, ideał macierzyństwa.

Feminizm czarny – skupia się na problemach kobiet o czarnej tożsamości.Głównym zagadnieniem poruszanym w tej teorii jest to, że kobiety czarne mają inne doświadczenia niż białe, ich problemy różnia się głównie ze względu na warunki życia.

Dyskryminacja płci,czyli tak zwany seksizm, to przekonanie o biologicznej, intelektualnej, moralnej lub ustanowionej przez bóstwo wyższości jednej płci nad drugą, lubo istnieniu innych przyczyn, dla których jedna płeć miałaby zasługiwać na lepsze traktowanie.W potocznym rozumieniu za seksizm uważa się głównie dyskryminację kobiet, tj. preferowanie mężczyzn przy zatrudnianiu i awansach, niższe zarobki kobiet na tych samych stanowiskach, mniejszą reprezentację w strukturach władzy, tradycyjne przekonanie o nadrzędnej pozycji mężczyzny w rodzinie, czy też sprowadzanie kobiety do roli zabawki seksualnej. Dyskryminacja wynika nie tylko z różnic fizycznych i psychicznych pomiędzy kobietami i mężczyznami, ale również z przypisywania im pewnych stereotypowych cech, a co za tym idzie narzucania określonych zachowań. Jeśli natomiast ktoś nie mieści się „w ramach” nakreślonych przez społeczeństwo, tzn. przejmuje cechy i zachowania drugiej płci, postrzegany jest jako dziwak i odmieniec. Walka z dyskryminacja jest wiec głównie walka ze stereotypami. Ludzie przyzwyczaili się do swoich ról, które były im narzucane przez wieki, tzn. kobieta obowiązkiem kobiety jest zajmowanie się domem i dziećmi a mężczyzna dba o ich byt. Taki podział obowiązków istniał przez setki lat, dopiero pod koniec wieku XIX pojawiły się pierwsze próby walki z tym stereotypowym myśleniem. Powstał między innymi wspomniany juz przeze mnie ruch sufrażystek, walczących przede wszystkim o prawo kobiet do głosowania oraz o ich równouprawnienie. W całej tej dyskryminacji mnie osobiście wciąż najbardziej gryzie i denerwuje to niezmienne od lat konserwatywne myślenie o tym co kobiecie wolno i nie wolno, co przystoi a co nie. Stereotpowe myslenie sprzed lat powoduje to, że kobieta nigdy nie dorówna mężczyźnie, bo żeby wytępić problem dyskryminacji płci trzeba by najpierw zmienić myślenie i poglądy całego społeczeństwa a to na dzień dzisiejszy jest awykonalne.

Zasada równouprawnienia kobiet i mężczyzn zagwarantowana jest we wszystkich podstawowych, międzynarodowych dokumentach praw człowieka, podpisanych i ratyfikowanych przez Polskę. Czy zasada ta jest jednak przestrzegana? Niestety nie! Mimo iż znakomita większość Polaków deklaruje swoje pełne poparcie dla równouprawnienia kobiet i mężczyzn, i twierdzi, ze nigdy nie dyskryminowali nikogo ze względu na jego płeć, to jest to nieprawda. Bardzo często robimy to bezwiednie – malej dziewczynce kupujemy lalkę, czy plastikowa kuchenkę, chłopcu – samochód lub plastikowy pistolet. I jak tu mówić o równouprawnieniu,skoro już od wczesnego dzieciństwa przygotowujemy dzieci do pełnienia określonych ról w ich dorosłym życiu. Chłopcom zabrania się płakać,gdyż jest to uznawane za oznake słabosci i nie pasuje do wizerunku silnego,władczego mężczyzny „prawdziwi meżczyźni nie płaczą”.

Dziewczynki zaś uczy się,że nie wolno chodzić po drzewach, bo to zabawa typowa dla chłopców.Co wiecej większość rodziców (głownie ojców) chce aby ich pierwszym dzieckiem był chłopiec. Pierworodny syn jest powodem do dumy,córka oczywiście też byłaby „ok”,ale to „syn jest tym, dzięki któremu przetrwa ród i to jego nazwisko nosić będą jego dzieci. Z brakiem równouprawnienia płci spotykamy sie nie tylko na arenie zawodowej,ale również w życiu codziennnym. Ostatnio pojawił się „modny” problem ciąży u nastolatek. „Siedemnasto- czy osiemnastoletnia dziewczyna zachodzi w ciąże i najczęściej zostaje porzucona przez swojego partnera i pozostawiona z problemem urodzenia i wychowania dziecka. Przypadkowa ciąża jest postrzegana przez społeczeństwo polskie jedynie jako problem kobiety – to o dziewczynie, nie o chłopaku, mówi się, źle. A przecież, jak wiadomo, kobieta sama w ciąże nie zajdzie, do tego potrzeba dwóch osób. To, że nosi w sobie dziecko nie oznacza wcale, iż jest ona całkowicie za to odpowiedzialna. Większość jednak tego nie rozumie i uważa kobietę za jedyna odpowiedzialna za swoja ciąże osobę, która sama powinna zająć się dzieckiem. Sprawa równouprawnienia kobiet i mężczyzn jest bardzo delikatna kwestia. Każde słowo, każde działanie może być uznane przez druga osobę za dyskryminacje. Dyskryminacja zawsze była jest i będzie a to z tej prostej przyczyny, ze kobieta i mężczyzna w duzym stopniu sie od siebie różnią. Różnice są widoczne przede wszystkim w naszej budowie fizycznej. Wiadomo, ze kobieta jest osobą słabszą od mężczyzny, niektórych prac nie jest wiec w stanie wykonać tak dobrze jak mężczyzna i na odwrót. Kobieta jest mniejsza, ma drobniejsza budowę i jest delikatniejsza, co z kolei sprawia, iż jest ona lepsza w pracach wymagających precyzji. Kobiety i mężczyźni różnią się również cechami psychicznymi. Kobiety są bardziej cierpliwe i ostrożne, mężczyźni z kolei maja lepsza orientacje przestrzenna i są bardziej powściągliwi. Mozna byto oczywiście uznać za myslenie stereotypowe,ale taka jest nasza biologia i nie da sie tego zmienić. Mózg kobiety i mężczyzny jest troszkę inaczej zbudowany, obie płcie wykorzystują go również w inny sposób. Owszem kobiety i mężczyźni powinni mieć takie same prawa. Powinni być również traktowani w miarę równo, ale różnice miedzy nimi sprawiają, że jest to po prostu niemożliwe.

Kiedy w drugiej połowie lat sześćdziesiątych pojawił się feminizm, nikt nie traktował go poważnie .Uważano, że to zabawne zjawisko, które zniknie jeszcze szybciej jak powstało. Feminizm jednak nie przeminął. Jego ideologie przetrwały i z biegiem lat coraz bardziej rosły w siłę. Feminizmowi zawdzięczamy wiele: prawo do pracy, głosowania, czy edukacji. Jednak mimo postępu jaki narodził sie wraz z feminizmem, wśród współczesnych kobiet nadal daje się odczuć przekonanie, że to jeszcze nie to, co należałoby osiągnąć. Niestety społeczeństwo w dalszym ciągu tkwi w konserwatywnych przekonaniach i nie pozwala kobiecie wybić się z historycznego dna stereotypów. Zarówno w Polsce jak i na świecie mimo istniejących praw, kobiety wciąż są dyskryminowane w życiu politycznym, społecznym, gospodarczym jak i rodzinnym. Dlatego też dopóki w społeczeństwie będzie panowała nierówność między kobietą a mężczyzną, nurt feministyczny będzie się rozwijał i nigdy nie wygaśnie!

Angelika Frączek

źródło:

Narodowcy.net
Polub fanpage Narodowcy.net na Facebooku
REKLAMA

Komentarze