REKLAMA

Europejski nacjonalizm a kwestia palestyńska

Europejski nacjonalizm a kwestia palestyńska

REKLAMA

Konflikt izraelsko – palestyński jest jednym z konfliktów zbrojnych XX i XXI wieku najbardziej elektryzujących międzynarodową opinię publiczną. Jest to nie tylko konflikt zbrojny, konflikt idei, ale również starcie wzajemnych sympatii i antypatii. Z jednej strony państwo Izrael powstałe w 1948 roku, z drugiej naród palestyński prowadzący z okupantem nierówną walkę o niepodległość. Trwa nieustające napięcie w tej części Bliskiego Wschodu, są również nikłe szanse na szybkie zakończenie „status quo” w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu, spowodowane przez nieodpowiedzialną politykę Tel-Awiwu. Polityka Izraela wobec Palestyny jest sprzeczna z prawem międzynarodowym, co przyznaje nawet ONZ, a propaganda lobby syjonistycznego w tym zakresie nie ustaje. Mimo tego, wraz z informacjami o kolejnych izraelskich operacjach zbrojnych na ziemiach palestyńskich, jakie miały miejsce od 1987 roku, raz po raz świat obiegają zdjęcia brutalnie traktowanych arabskich i palestyńskich mieszkańców tych ziem, co budzi słuszne oburzenie ze strony opinii publicznej. Solidarność z Palestyną jest charakterystyczna dla „obrońców praw człowieka”, AI, ONZ oraz bojówek skrajnej lewicy. W tym ferworze informacyjnym rzadko kiedy zadaje się pytanie o autentyczność i konsekwencję w tej solidarności, ponieważ skrajna lewica z jednej strony popiera walkę Palestyńczyków o swoje prawa, a z drugiej – zwalcza nacjonalistów europejskich walczących o to samo.

Natomiast niewiele mówi się o tym, iż także nacjonaliści, z różnych części Europy, na przestrzeni lat okazywali i okazują wsparcie dla walczących Palestyńczyków. Jest to związane z poparciem walki tego narodu o utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego, na ziemiach wyzwolonych spod izraelskiej okupacji. Europejscy nacjonaliści okazują solidarność z narodem palestyńskim – jego walka z izraelskim okupantem jest jedną z części antysyjonistycznego ruchu oporu. Wsparcie okazywano zarówno w akcjach ulicznych, jak i na forum Parlamentu Europejskiego. Na polskim gruncie można wymienić m.in. działania aktywistów NOP i Autonomicznych Nacjonalistów, pikiety, akcje informacyjne, kolportaż ulotek, klejenie wlepek i plakatów oraz wieszanie transparentów. To pokazało, że polscy nacjonaliści z różnych organizacji (tj. MW, ONR, NOP, AN oraz Trzeciej Drogi) nie są odosobnieni w przekazywaniu prawdy o zbrodniczej polityce Izraela wobec Palestyńczyków. Na Zachodzie propalestyński aktywizm charakteryzuje m.in. Włochów z CasaPound, Francuzów z Groupe Union Defense, Niemców z NPD/JN, Węgrów z partii Jobbik, Hiszpanów z Movimento Social Republicano oraz aktywistów z innych krajów. Przykładowo – 17 grudnia 2014 roku, na obradach Parlamentu Europejskiego, została uchwalona rezolucja, w której „co do zasady” poparto uznanie państwowości Palestyny, z zastrzeżeniem, że musi to iść w parze z rezultatami izraelsko-palestyńskich negocjacji pokojowych. Za przyjęciem rezolucji opowiedzieli się europarlamentarzyści z ramienia nacjonalistycznych partii – niemieckiej NPD, węgierskiego Jobbiku i greckiego Złotego Świtu, jednoznacznie uznając prawo Palestyńczyków do niepodległości oraz potępiając zbrodnie państwa Izrael przeciwko temu narodowi.

Z kolei populistyczna, neokonserwatywna prawica, w większości krajów europejskich, popiera syjonistyczne państwo uznając je za „bastion cywilizacji europejskiej” przed masową imigracją i islamskim fundamentalizmem, nie dostrzegając, iż emigracja Palestyńczyków do sąsiednich krajów arabskich oraz na Stary Kontynent spowodowana jest terrorem wymierzonym przeciw nim ze strony okupanta. 5 grudnia 2010 roku odbyło się w Izraelu spotkanie liderów partii populistycznych z Europy – obecni byli na niej Heinz-Christian Strache (szef Wolnościowej Partii Austrii), Andreas Molzer (eurodeputowany z Austrii), Patrik Brinkmann (Pro-NRW, Niemcy), Filip Dewinter (Vlaams Belang, Belgia) oraz delegaci z Danii i Szwecji. Lider holenderskiej Partii Wolności i teoretyk „eurosyjonizmu”, Geert Wilders, wezwał Izrael do intensywnej kolonizacji ziem palestyńskich oraz zadeklarował wolę obrony syjonistycznego państwa. Najważniejszym punktem wizyty było podpisanie „Deklaracji Jerozolimskiej”, w której członkowie tej delegacji zadeklarowali bezwarunkowe poparcie dla Izraela, oraz dla jego walki z terroryzmem i zagrożeniem ze strony islamskich fundamentalistów.

Pierwszy raz tematykę palestyńską w środowisku nacjonalistycznym w Europie podjął francuski nacjonalista, działacz m.in. „Occident”, „Ordre Nouveau” i Frontu Narodowego, François Duprat. W 1967 roku ukazał się specjalny numer czasopisma „Defense de’l Occident” („Obrona Zachodu”), zatytułowany „Izraelska agresja”, w którym jednoznacznie potępił politykę syjonistycznego reżimu i podsumował numer słowami: Precz z imperialistyczną agresją Izraela! Wolność dla Palestyny! W tym czasie utworzył ruch pod nazwą “Rassemblement pour la Liberation de la Palestine”(dosłownie tłum. z franc. „Unia na rzecz Wolnej Palestyny”) i nawiązywał kontakty z nacjonalistami z Syryjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej, palestyńskiego Fatahu oraz Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny. Walka Palestyńczyków jest częścią walki z syjonistycznym lobby, co podkreśla czwarty punkt Deklaracji Trzeciej Pozycji, zatytułowany „Syjonizm i naród palestyński”:

W czasie krótszym, aniżeli stulecie, stary syjonizm osiągnął bardzo widoczne wpływy. Nie dość, że zagarnął Palestynę i ustanowił w niej swój reżim, to jeszcze rozbudował na całym świecie potężne ośrodki władzy w sferze politycznej, ekonomicznej oraz w środkach masowego przekazu. Trzecia Pozycja przeciwstawia się zdecydowanie ruchowi syjonistycznemu, ponieważ w swoim działaniu – w sposób rażący i straszliwy – pogwałcił on prawa narodu palestyńskiego, jednocześnie jego potęga w innych krajach kłóci się w sposób zasadniczy z prawem narodów do samostanowienia.

REKLAMA

Trzecia Pozycja jest przeciwna politycznemu, ekonomicznemu i terytorialnemu imperializmowi syjonizmu. Potwierdza prawo każdego narodu do życia, bez – pośredniej lub bezpośredniej – ingerencji syjonizmu. Stwierdza również, że naród palestyński musi mieć pełne poparcie w swych wysiłkach dla odzyskania w całości utraconego kraju.

Na przestrzeni lat znaleźli się również nacjonaliści, którzy postanowili dostać się do Palestyny, aby z bronią w ręku walczyć ramię w ramię przeciw syjonistycznemu terrorowi. Przykładem jest Roger Coudroy (1935 – 1968), aktywista narodowo-rewolucyjnej grupy „Jeune Europe” („Młoda Europa”), która jako jedna z pierwszych powojennych organizacji w Europie poparła walkę Palestyńczyków. Coudroy był pierwszym ochotnikiem, który zgłosił się do realizacji projektu „Brygad Europejskich”. „Brygady Europejskie” były planem założyciela JE, Jeana Thiriarta, który miał na celu sformowanie nacjonalistycznych oddziałów ochotniczych i ich przeszkolenie w obozach palestyńskich grup bojowych, aby później te oddziały mogły wykorzystać nabyte doświadczenie w działalności na Starym Kontynencie. Roger Coudroy wyjechał do Kuwejtu, gdzie pracował jako inżynier, a równolegle z pracą nawiązywał kontakty z palestyńskim ruchem oporu. Po miesiącu wyjechał z Kuwejtu, przybył do obozu szkoleniowego Fatahu i odbył szkolenie. 3 czerwca 1968 roku Coudroy wziął udział w pierwszej i ostatniej zarazem akcji przeciw izraelskim siłom przy granicy jordańsko-palestyńskiej, w szeregach oddziału dywersyjnego „Al-Asif”. Zginął tego dnia mając 33 lata, a jego śmierć starały się przemilczeć zachodnie media (nekrolog jako jedyny opublikował organ Młodej Europy – „La Nation Europeenne”).

Historia pokazała, że nacjonaliści z zachodniej Europy w okresie powojennym angażowali się w działalność na rzecz obrony Palestyny i jej prawa do niepodległości. Antysyjonizm stał się z biegiem czasu elementem wiodącym w ideologii nowoczesnego nacjonalizmu, który do dziś jest kluczowy w kwestii Bliskiego Wschodu. Nasza solidarność z narodem palestyńskim, walczącym od dziesiątek lat z izraelskim okupantem, powinna być zrozumiała. Na przestrzeni ostatnich 200 lat walczyliśmy również o nasze prawo do samostanowienia z zaborcami, a później okupantami niemieckim i sowieckim. Także nasz naród doświadczył okrutnych zbrodni ze strony okupantów. Dlatego należy mówić zdecydowane NIE zbrodniczej polityce Izraela wobec narodu palestyńskiego i popierać Palestyńczyków w ich walce.

Wybrana bibliografia:
R. Faligot, R. Kauffer, Le Croissant et la croix gammée,
A. Gwiazda, Europa, Młodość, Rewolucja!, „Nacjonalista.pl”, 17 maja 2010.
N. Lebourg, François Duprat: idéologies, combats et souvenirs, 2000.
J. Siemiątkowski, Solidarni z Palestyną!, „Polska Niepodległa” 2014, nr 30 (47).
L. Zawada, Groupe Union Defense: ikona awangardy NR, „SZTURM – miesięcznik narodowo-radykalny” 2017, nr 33.
Deklaracja Trzeciej Pozycji, dostęp: 24 lipca 2017, <http://www.nop.org.pl/deklaracja-trzeciej-pozycji/>.
http://www.autonom.pl

 

autor:

Adam Busse
REKLAMA

Komentarze