REKLAMA

Etatowa wagarowiczka, Greta Thunberg wzbogaciła się o milion koron. Kulisy skoku na kasę

Etatowa wagarowiczka, Greta Thunberg wzbogaciła się o milion koron. Kulisy skoku na kasę

Etatowa wagarowiczka, Greta Thunberg wzbogaciła się o milion koron – to nagroda na „alternatywnego Nobla”. The Times opublikował artykuł, w którym demaskuje działalność dziewczynki.

REKLAMA

Chora na aspergera dziewczynka to bohaterka ekoterrorystów z całego świata . The Times ostro rozprawił się z legendą dziewczynki. Według gazety za jej działalnością stoją osoby, które zarabiają miliony na „ekologicznym proteście”, a ona sama ma nakręcić histerię klimatyczną wśród dzieci i młodzieży.

Gazeta twierdzi, że Greta Thunberg to „produkt ekologicznych lobbystów, agentów PR, eko-naukowców i think tanku założonego przez byłą minister w szwedzkim rządzie socjaldemokratycznym powiązaną z krajowymi firmami energetycznymi. Firmy te przygotowują się do największej bonanzy kontraktów rządowych w historii związanej z ekologizacją zachodnich gospodarek”.

O dziewczynce informowaliśmy już rok temu. 15-latka rozpoczęła strajk, ponieważ… zmienia się klimat. Uczennica uznała, że nie chodząc lekcje wpłynie na decyzje polityków. Dziewczynka siadała przed parlamentem i trzymała transparenty. Na jednym z nich widniał napis: „Robię to, ponieważ wy, dorośli, spiep***liście moją przyszłość”.

Od tego czasu Greta tylko nakręcała się w swoim strajku klimatycznym. Gdy siedziała przed szkołą „przypadkiem” przechodził Ingmar Rentzhog, założyciel platformy mediów społecznościowych. Okazuje się, że promocja akcji przez Ingmara to ściśle zaplanowany kampania, która ma na celu nacisk na polityków, aby zmusić ich do przeznaczenia gigantycznych funduszy na „zielone” inwestycje, za którymi stoją członkowie Global Challenge.

Kilka dni temu dowiedzieliśmy, że oprócz wspierania rodziny dziewczynki w walce „ze zmianami klimatu” Greta otrzymała alternatywnego Nobla – czyli pokaźną sumę pieniędzy. Organizatorom nie przeszkadza to, że dziewczynka nie spełnia obowiązków społecznych i nie chodzi do szkoły.

REKLAMA

Komentarze