REKLAMA

Eksplozja na amerykańskim okręcie. Jest sporo rannych

Eksplozja na amerykańskim okręcie. Jest sporo rannych

Do potężnej eksplozji doszło w niedzielę na amerykańskim okręcie USS Bonhomme Richard. Rannych zostało ponad 20 żołnierzy.

REKLAMA

Jak informuje amerykańska marynarka, jak na razie przyczyny pożaru nie są znane. USS Bonhomme Richard stał przycumowany w bazie w San Diego na południu Kalifornii.

W pewnym momencie doszło do poważnej eksplozji, po której na jednostce wybuchł pożar. Żołnierze próbowali sami ugasić ogień, ale rozprzestrzeniał się on zbyt szybko. Jednostka została ewakuowana, łodziami ratowniczymi na ląd przedostało się 160 osób. Rannych żołnierzy doliczono się 21.

Potem zaczęła się akcja gaśnicza, prowadzona zarówno z lądu, jak i z wody.

Wybrzeże San Diego, trzeciego co do wielkości miasta Kalifornii i ósmego w Stanach Zjednoczonych, spowite jest gryzącym, gęstym dymem. Jak powiedział mediom szef departamentu straży pożarnej w San Diego Colin Stowell, gaszenie pożaru może potrwać co najmniej kilka dni.

Okręty, które stacjonowały obok USS Bonhomme Richard zostały ewakuowane, teraz nie grozi im zapalenie od płonącej jednostki.

USS Bonhomme Richard był remontowany i konserwowany w bazie marynarki wojennej. Nie wiadomo, jakie są źródła pożaru.

Źródło: wprost.pl

REKLAMA

Komentarze