REKLAMA

Duńscy narodowcy wymogli na rządzie przeniesienie na bezludną wyspę imigrantów czekających na wydalenie [WIDEO]

Duńscy narodowcy wymogli na rządzie przeniesienie na bezludną wyspę imigrantów czekających na wydalenie [WIDEO]

REKLAMA

Po tym, jak w listopadzie 2016 r. Lars Løkke Rasmussen powołał swój trzeci gabinet, w skład którego weszli tym razem obok przedstawicieli jego liberalnego ugrupowania Venstre także reprezentanci Sojuszu Liberalnego i konserwatystów, musi w kluczowych sprawach starać się o poparcie antyimigracyjnej Duńskiej Partii Ludowej (Dansk Folkeparti, DF). Jego rząd bowiem nie ma niezbędnej większości w parlamencie.

Duńska Partia Ludowa to umiarkowanie nacjonalistyczna partia polityczna powstała w 1995 r. Na jej czele stoi Kristian Thulesen Dahl. Jej członkowie zasiadają w duńskim parlamencie nieprzerwanie od 1998 r. Główne postulaty Dansk Folkeparti opierają się na antyimigracyjnej polityce, dążeniu do wystąpienia Danii z Unii Europejskiej i układu z Schengen oraz sprzeciwianiu się wprowadzeniu waluty euro. W wyborach parlamentarnych w 2015 r. oddano na nią 21,1% głosów. DF stała się drugą siłą w duńskim parlamencie.

W negocjacjach w sprawie budżetu na rok 2019 narodowcy uzyskali od rządu zapewnienie, że wszyscy którzy podlegają deportacji bez względu na to, czy ich podania o udzielenia zostały odrzucone czy też są skazanymi przestępcami a których wyrok obejmuje również wydalenie z Danii, zostaną przeniesieni z dala od ludzkich siedlisk. Lindholm to mała wyspa w zatoce Stege nieopodal Kopenhagi, o powierzchni 7 hektarów. Na wyspie nie ma żadnych zabudowań, z wyjątkiem gmachów Narodowego Instytutu Badań Weterynaryjnych i Zakładu Wirusologii (od 1938 r. produkowano tam szczepionkę przeciwko pryszczycy). Do połowy 2019 r. wszelka działalność zostanie przeniesiona do kopenhaskiej politechniki i wyspa stanie się na pewien czas bezludna. W 2020 r. lub 2021 r. zaczną tam trafiać niechciani imigranci, zanim ostatecznie opuszczą kraj.

REKLAMA

 

REKLAMA

Komentarze