REKLAMA

Donald Tusk przewrotnie o czytaniu bajek przez Morawieckiego: „Jest w tym naprawdę dobry”

Donald Tusk przewrotnie o czytaniu bajek przez Morawieckiego: „Jest w tym naprawdę dobry”

Dzisiaj dzień dziecka. Z tej okazji premier Mateusz Morawiecki przeczytał wiersz” Lokomotywa” autorstwa Juliana Tuwima. Donald Tusk, który lubi przy różnych okazjach przypomnieć o sobie, zamieścił na swoim twitterowym profilu dość ironiczny wpis.

Premier Morawiecki z okazji dnia dziecka przeczytał dziś wiersz wybitnego polskiego poety Juliana Tuwima. Wykonanie w sarkastyczny sposób docenił były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

REKLAMA

Wymiana złośliwości z okazji dnia dziecka

Wirtualne obchody z okazji dnia dziecka zostały zorganizowane m.in. przez Kancelarię Premiera. Na kanale Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na platformie You Tube znalazło się bardzo wiele nagrań zaadresowanych do najmłodszych. Wielu czołowych polityków obozu rządzącego włączyło się w tę inicjatywę. W akcji udział wzięli m.in. Marlena Maląg, Rafał Woś czy Jadwiga Emilewicz( ministrowie polskiego rządu). Do akcji przystąpił również sam Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. Szef rządu przeczytał wiersz” Lokomotywa” Juliana Tuwima.

Były premier Donald Tusk w swoim stylu skomentował predyspozycje Mateusza Morawieckiego w aspekcie pięknego czytania.

” Z okazji Dnia Dziecka premier Morawiecki czyta dziś bajki. I trzeba przyznać, że jest w tym naprawdę dobry”.

Na ten wpis natychmiast zareagowało wielu przedstawicieli” dobrej zmiany”. W dość subtelny i wyważony sposób wpis skomentował jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Oto jego odpowiedź.

Niepotrzebnym nerwom dała się natomiast ponieść rzeczniczka prasowa PIS Beata Mazurek.

Oczywiście słowa Tuska mogą być interpretowane w bardzo różny sposób, ale wpis Mazurek jest bardzo mocną hiperbolizacją.

Politycy wykorzystują święto dzieci do politycznej walki

Bardzo szkoda, że nawet w dzień dziecka politycy nie oszczędzają sobie. Zamiast wspólnie cieszyć się świętem, 1 Czerwca stał się pretekstem do politycznych niesnasek. To dowód na to jak wielkie emocje budzą nawet nie związane z bieżącą sytuacja społeczno-gospodarczą poczynania Rządu. Szkoda tylko, iż święto kompletnie niezwiązane z polityką jest dominowane przez ludzi, którzy są nią na wyrost przesiąknięci. Z pewnością epitety takie jak” prostak” świadczą o bardzo marnym poziomie debaty publicznej w naszym kraju.

Gazeta.pl

REKLAMA

Komentarze