REKLAMA

Czescy skoczkowie wykluczeni z zawodów przez błędny test na COVID-19

Czescy skoczkowie wykluczeni z zawodów przez błędny test na COVID-19

W niedzielnym konkursie skoków narciarskich nie wystąpili skoczkowie z Czech. Wszystko przez dodatni wynik testu na koronawirusa przez jednego z zawodników z tego kraju. Teraz okazuje się, że nie jest chory, chorobę przebył latem.

REKLAMA

W niedzielę rano podano, że czeski skoczek Filip Sakala jest zakażony koronawirusem. Niedługo później okazało się, że w związku z tym cała narodowa reprezentacja została poddana kwarantannie. – W razie wątpliwości, pozytywnie przetestowani sportowcy i drużyny są natychmiast izolowani, aby zapewnić bezpieczeństwo całej grupie – wyjaśnił Sandro Pertile, dyrektor Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Jednak po kilku dniach okazało się, że wynik sportowca był dodatni przez to, że przebył chorobę latem, a obecnie jest zdrowy. W związku z tym czeska reprezentacja została zwolniona z izolacji i przygotowuje się do startu w kolejnych zawodach. Jak się okazało, odebrano im możliwość udziału w sportowej rywalizacji zupełnie niesłusznie. Być może czescy skoczkowie nie zdobyliby zbyt dobrych wyników, bo na początku sezonu prezentują bardzo słabą formę, ale to inna kwestia.

Zobacz także: Rząd szybko zmienia przepis o maseczkach w miejscu pracy

Koronawirus miesza w świecie sportu przez cały obecny rok. Lista sportowców, którzy odnotowali dodatni wynik testu jest z dnia na dzień coraz dłuższa. Ostatnio dołączył do tej grupy też aktualny mistrz świata Formuły 1 Brytyjczyk Lewis Hamilton. – W poniedziałek rano Lewis poczuł się jednak gorzej, miał objawy choroby. Niedługo później otrzymał wyniki testów przeprowadzony w niedzielę po południu. Dały one wynik pozytywny – poinformował jego zespół. Kierowcę w najbliższym wyścigu w bolidzie Mercedesa ma zastąpić jego rodak George Russell. Z kolei jego, w bolidzie Williamsa zastąpi jeszcze inny Brytyjczyk – Jack Aitken.

skijumping.pl

REKLAMA

Komentarze