REKLAMA

Coraz więcej Polaków dorabia do emerytury i renty

Coraz więcej Polaków dorabia do emerytury i renty

Coraz więcej emerytów i rencistów musi dorabiać do wypłaty. Tylko według oficjalnych danych ich liczba wzrosła do około miliona osób.

REKLAMA

Oznacza to, że nastąpił wzrost dorabiających do świadczeń aż o 10 procent. W 2017 roku przeciętny dochód emerytów wynosił 1 579,03 zł. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego można zauważyć, że liczba pobierających emerytury bądź renty i jednocześnie zatrudnionych na podstawie umowy o pracę stale rośnie.

Średnie wysokości świadczeń wypłacanych emerytom i rencistom przekładają się na dochody, którymi dysponują ich gospodarstwa domowe. W 2017 r. w gospodarstwach domowych emerytów i rencistów zanotowano przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na 1 osobę w wysokości 1 579,03 zł (dochód emerytów – 1 630,12 zł, a dochód rencistów – 1 295,64 zł). Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na 1 osobę, którym dysponowały gospodarstwa domowe emerytów był o 31,99 zł wyższy od przeciętnego dochodu w zbiorowości wszystkich gospodarstw domowych w Polsce (1 598,13 zł) – podaje GUS.

Limity dorabiania dla emerytów i rencistów ustala się na podstawie wysokości przeciętnego wynagrodzenia, które ogłasza prezes Głównego Urzędu Statystycznego. Oznacza to, że przekraczając dozwoloną kwotę można utracić świadczenie, dlatego większość osób decyduje się na pracę na czarno.

Na to, czy ZUS zawiesi lub zmniejszy świadczenie, ma wpływ przede wszystkim przychód z działalności, od której są obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne, np. z umowy o pracę, umowy zlecenia czy z prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Na umowie o dzieło emeryt lub rencista może dorabiać bez ograniczeń, ponieważ jest to umowa nieoskładkowana – informuje Krystyna Michałek, regionalny rzecznik ZUS województwa kujawsko-pomorskiego.

bankier/gratka.pl
REKLAMA

Komentarze