REKLAMA

Chwalebna chwila polskiego sportowca zniszczona przez organizatorów

Chwalebna chwila polskiego sportowca zniszczona przez organizatorów

1 stycznia 2018 roku odbył się konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Jest to już półmetek zmagań o trofeum TSC. Podobnie jak w Obersdorfie, tak i w GaPa (Garmisch-Partenkirchen) nasz rodak, Kamil Stoch zwyciężył, deklasując rywali. Niestety nie mógł on należycie uczcić swego zwycięstwa.

Skok na 135.5 m dał Kamilowi prowadzenie po pierwszej serii. W drugiej turze znokałtował gospodarza, a zarazem najwiekszego rywala w tym sezonie, Niemca, Richarda Freitaga. Pozwolił mu na to najdłuższy skok tego konkursu – orzeł z Zakopanego lądował na 139.5 m.

Po pięknych skokach, wszyscy oczekiwali pięknych chwil podczas dekoracji zwycięzców. Kamil Stoch stanął na najwyższym stopniu podium, odebrał nagrody i w tym momencie stało się. Hymn Rzecpospolitej Polski rozbrzmiał pod skocznią w GaPa. Jednak organizatorzy zawiedli – ,,Mazurek Dąbrowskiego” został zniekształcony. Melodia byla zbyt wolna. W ten sposób Kamil Stoch nie mogł celebrować swojego triumfu w pełni szczęśliwie.

Kamil Stoch jest liderem 66. TSC. Wygrana w GaPa jest jego drugim triumfem z rzędu w zawodach PŚ. Dzięki niemu, Polak przesunął się na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

REKLAMA

Komentarze