REKLAMA

Chiny odpowiadają USA cłami odwetowymi

Chiny odpowiadają USA cłami odwetowymi

REKLAMA

Chińskie ministerstwo finansów ogłosiło w poniedziałek, że wprowadzi cła odwetowe na produkty z USA o wartości 60 mld USD. Środki te mają wejść w życie 1 czerwca i dotyczyć ponad 5 tys. amerykańskich produktów.

Wcześniej ministerstwo handlu w Pekinie ostrzegało, że podejmie działania odwetowe, jeśli prezydent USA Donald Trump wprowadzi podwyżki ceł na chińskie towary.

„Nie ma powodu, by amerykański konsument płacił cła za chińskie produkty, które wchodzą w życie dzisiaj” – oświadczył tymczasem Trump w serii wpisów na Twitterze, wyjaśniając, że ChRL dotuje swoje produkty w tak dużym stopniu, iż faktycznie to ona ponosi niemal cały koszt wyższych stawek.

Dodał, że ceł można unikać kupując produkty z krajów nimi nieobjętych albo – najlepiej – kupując produkty z USA.

„Wiele objętych stawkami firm będzie opuszczać Chiny na rzecz Wietnamu i innych takich krajów w Azji. To dlatego Chiny tak desperacko potrzebują umowy. W ten sposób nie zostanie nikt w Chinach, z kim można robić interesy. Bardzo źle dla Chin, bardzo dobrze dla USA (…) Dlatego Chiny nie powinny dokonywać odwetu – tylko pogorszą sprawę” – przekonywał Trump.

REKLAMA

Trump skrytykował też władze w Pekinie za wycofanie się z niemal gotowego już porozumienia.

„Powiedziałem otwarcie prezydentowi Xi (Jinpingowi) i wszystkim moim przyjaciołom w Chinach, że Chiny ucierpią bardzo mocno, jeśli nie zawrzecie porozumienia, ponieważ firmy będą zmuszone przenieść się z Chin do innych krajów. Będzie zbyt drogo, by kupować w Chinach. Mieliście wspaniałe porozumienie, prawie gotowe i wycofaliście się” – napisał amerykański prezydent.

W zeszłym tygodniu Trump podniósł stawki celne z 10 do 25 proc. na produkty chińskie, których sprzedaż w USA ma wartość 200 mld dolarów. Polecił też przedstawicielowi USA ds. handlu Robertowi Lighthizerowi przygotowanie kolejnej listy produktów, na które będą mogły być nałożone wyższe cła. Chodzi o produkty, których sprzedaż ma wartość 300 mld dolarów, co oznaczałoby, że praktycznie cały chiński eksport do USA objęty byłby wyższymi stawkami.

Zobacz także: Rozłamy w Klubach Gazety Polskiej? Bąkiewicz powołał konkurencyjną organizacje: „Sakiewicz wykorzystuje politycznie”

Poprzez podnoszenie stawek celnych Waszyngton chce skłonić Pekin do zmiany polityki handlowej, w tym do rezygnacji z wymuszania transferów technologii i dotowania rodzimego sektora technologicznego, a także do zapewnienia większej ochrony praw własności intelektualnej.

źródło: / PAP /

REKLAMA

Komentarze