REKLAMA

Były oficer WSI oraz SKW przesłuchiwany przez prokuraturę. Żołnierz w tarapatach przez opowiadania z Afganistanu

Były oficer WSI oraz SKW przesłuchiwany przez prokuraturę. Żołnierz w tarapatach przez opowiadania z Afganistanu

Ponad rok temu do mieszkania byłego polskiego żołnierza wkroczyła Żandarmeria Wojskowa i zarekwirowała wszystkie jego opowieści z Afganistanu. Jedna z powstających książek miała przedstawić kulisy rozwiązania struktur WSI. Teraz prokuratura wzywa autora oraz byłego oficera WSI i SKW do składania wyjaśnień w charakterze podejrzanego.

REKLAMA

Były oficer WSI oraz SKW został wezwany do prokuratury na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Autor książki „Kontakt” posługuje pseudonimem artystycznym Kafir poinformował o tym na swoim profilu w mediach społecznościowych. Jego zdaniem jest on niewygodny dla obecnej władzy.

Kafir w swojej pierwszej książce zdawał relacje z wydarzeń podczas swojej służby w Afganistanie podczas VI i VII zmiany polskiego kontyngentu wojskowego. Służył tam jako oficer Służb Kontrwywiadu Wojskowego oraz został za to odznaczony Krzyżem za Dzielność.

Zobacz także: Zbrodnie komunistyczne nie będą przedawnione? PiS złożył projekt nowelizacji ustawy o IPN

„Kierując się własną wiedzą i doświadczeniem, usunąłem z niej wszystkie informacje, które mogłyby doprowadzić do ludzi, którzy byli moimi informatorami. Zmieniłem też niektóre sytuacje, nazwy miejscowości, ksywki osób, z którymi się kontaktowałem. Nie sądzę, by ktokolwiek mógł mi zarzucić, że zdradzam jakiekolwiek tajemnice służby” – tak podsumował swoją pierwszą powieść.

Jednakże 29. kwietnia 2019 roku Żandarmeria Wojskowa weszła nad ranem do mieszkania Kafira i zarekwirowała wszystkie kopie i oryginał książki „Kontakt” oraz pierwsze szkice dwóch nowych żołnierskich opowieści. Jedna z nich miała opisać kulisy rozwiązania struktur Wojskowej Służby Informacyjnej, która była spadkobiercą komunistycznych Wojskowych Służb Wewnętrznych.

Były żołnierz ponad rok temu już po przeszukaniu komentował tą sprawę jako niezrozumiałą z jego perspektywy, broniąc się podobnymi przykładami książek na podstawie przeżyć żołnierzy ze swojej służby – „W książce jest wiele zdjęć z Afganistanu, ale żołnierze przywożą takie zdjęcia. Na tej zasadzie powinni przeszukiwać każdego żołnierza, który stamtąd przyjeżdża. Jest też wielu żołnierzy, którzy napisali książki o Afganistanie, ale nie słyszałem, aby komukolwiek z nich przeszukiwano mieszkanie” – mówił wówczas.

O złożenie wyjaśnień zostało również poproszone wydawnictwo Bellona, gdzie ukazała się książka „Kontakt”. Zażądano również wydania rzeczy powiązanych ze sprawą. Zdaniem prokuratury w nieustalonym dniu w 2018 roku doszło do ujawnienia informacji określonych klauzulą „Ściśle Tajne”. Prokuratura żądała wydania wszystkich materiałów w formie papierowej oraz na nośnikach elektronicznych, w tym zdjęć dostarczonych do wydawnictwa przez Kafira.

onet

REKLAMA

Komentarze