REKLAMA

Bułgarki w Polsce okradały ludzi w galeriach handlowych

Bułgarki w Polsce okradały ludzi w galeriach handlowych

Co jakiś czas do Polski przyjeżdżały dwie Bułgarki. Policja z warszawskiej dzielnicy Mokotów schwytała kobiety podczas, gdy te okradały jedną z kobiet robiącą zakupy w sklepie. Schwytane kradły klientkom drogocenne rzeczy oraz portfele.

Od początku 2020 roku policja poszukiwała dwie Bułgarki, które w zorganizowany sposób okradały kobiety w galeriach handlowych, gdy te robiły zakupy. Już od dłuższego czasu te dwie kobiety prowadziły taki proceder w Polsce.

Brak obrazka

Zobacz także: Policjant skazany! Robert Bąkiewicz ostro o Obywatelach RP i Policji

„Zadanie, jakie miały dwie obywatelki Bułgarii zatrzymane przez mokotowskich dzielnicowych, niemal na gorącym uczynku, było proste. Podjąć obserwację, znaleźć w grupie kobiet zaaferowanych zakupami tę, która ma rozpiętą torebką i portfel na wierzchu. Podejść, wziąć bluzkę lub kurtkę z wieszakiem. Zasłonić torebkę, wyjąć portfel lub telefon i opuścić sklep” – wyjaśnia mechanikę działań imigrantek Robert Koniuszy z komendy na Mokotowie.

Ochrona sklepu poinformowała policję, iż w pobliżu zauważono dwie podejrzane Bułgarki, które są od dłuższego czasu poszukiwane. Funkcjonariusze zdążyli w ukryciu zauważyć cały przebieg kradzieży czekając w drzwiach na przestępczynie.

„Podejrzane nie wiedząc, że są właśnie obserwowane przez policjantów, okradały jedną z klientek sklepu. Kobiety stosowały metodę na tak zwany „wieszak”. Markując, że właśnie oglądają bluzkę na wieszaku, zasłoniły torebkę pokrzywdzonej tak, żeby nikt ze sklepu jej nie wiedział i wówczas jedna z nich wyjęła portfel. Następnie odłożyły ubrania i skierowały się do wyjścia, ale tam czekali już mundurowi, którzy poinformowali panie o tym, co widzieli i polecili wydać skradziony portfel” – relacjonuje Koniuszy.

Kobieta zwróciła im skradziony przed chwilą portfel. Poszkodowana zwracając się po niego była zaskoczona, tak szybką interwencją i sprawnością funkcjonariuszy policji.

REKLAMA

Podejrzane natychmiastowo trafiły do aresztu. Następnego dnia w obecności tłumacza usłyszały powód zatrzymania. Kobietom grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Zrzutka na organizacje Marszu Żołnierzy Wyklętych

radiozet.pl

REKLAMA

Komentarze