REKLAMA

Budka i Lubnauer narzekają na sejmowy hotel: „Nie wiem czy dostałby jakieś gwiazdki”

Budka i Lubnauer narzekają na sejmowy hotel: „Nie wiem czy dostałby jakieś gwiazdki”

Opozycyjni posłowie postanowili ponarzekać na warunki w sejmowym hotelu. Budka i Lubnauer uważają, że nie „dostałby on jakiejś gwiazdki”. Bezczelne zachowanie polityków punktują internauci.

Budka i Lubnauer utyskują na warunki w sejmowym hotelu. Według nich w hotelu brakuje m.in. aneksów kuchennych – informuje portal Interia.pl.

Brak obrazka

„Proponuję spróbować się utrzymać w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę i dietę 2,5 tys. zł” – komentuje polityk SLD, Marcin Kulasek. „W jakim świecie on żyje?” – pytają internauci i wskazują, że niektórzy muszą utrzymać całe rodziny za najniższą krajową.

„W pokoju mogę zrobić sobie jedynie herbatę, poza tym muszę stołować się na mieście (…). To są wszystko koszty. Gdybym chciał sobie zrobić śniadanie, to mam to utrudnione. Nie mogę sobie ani podgrzać parówki, ani usmażyć jajecznicy, bo nie ma gdzie” – narzeka poseł lewicy.

Na warunki narzekają także Borys Budka i Katarzyna Lubnauer. Posłanka uważa, że „meble pamiętają późnego Gierka, jest ciasno”, a Budka wprost mówi, że oczekuje większych luksusów: „Słyszałem już legendy o tym, że mieszkamy w wielkich luksusach. Nie wiem, czy hotel poselski dostałby jakieś gwiazdki”

REKLAMA

Komentarze