REKLAMA

Brytyjski minister: „Brytyjczycy, którzy walczyli w ISIS nie mają powrotu”

Brytyjski minister: „Brytyjczycy, którzy walczyli w ISIS nie mają powrotu”

REKLAMA

Gavin Williamson, sekretarz ds. obrony rządu Theresy May powiedział dziennikowi Daily Mail, że Brytyjczycy, którzy walczyli po stronie Państwa Islamskiego w Syrii i w Iraku, nie mają prawa powrotu do Wielkiej Brytanii.

Minister zapowiedział także, że ci, których zamiarem jest sprowadzanie „zniszczenia, śmierci i rzezi” na Wyspy Brytyjskie będą wytropieni, a zagrożenie z ich strony „wyeliminowane”. W jego opinii „martwy terrorysta nie uczyni żadnej szkody Wielkiej Brytanii”.

BBC pisze, że około 800 Brytyjczyków wyjechało do Syrii i Iraku, aby dołączyć do sił ISIS. Służby specjalne ostrzegają, że w obliczu ostatnich klęsk terrorystów na Bliskim Wschodzie ludzie ci zamierzają powrócić do ojczyzny.

REKLAMA

W podobnym duchu było utrzymane przemówienie Williamsona podczas uroczystości przyjęcia do brytyjskiej floty marynarki wojennej nowego lotniskowca HMS Queen Elizabeth. „Zniszczymy wszystkie te złe korpusy śmierci takie jak Daesh i to właśnie będą robić brytyjskie siły zbrojne” – zapowiadał Williamson.

Jak podają brytyjskie media, wypowiedzi ministra obrony Wielkiej Brytanii wywołały oburzenie legalistów. Lord Macdonald, były najwyższy prokurator Anglii i Walii, nazwał je „niedojrzałymi”. W jego opinii zabijanie dżihadystów bez względu na okoliczności jest „bezprawne”.

Polityka polegająca na tym, że po prostu zabijemy każdego, kto podróżował do Syrii lub do Iraku, nawet jeśli on się poddaje, nawet jeśli złożył broń, jest tak naprawdę polityką pasującą bardziej do seriali w Netflixie, niż do polityki, która powinna być prowadzona przez rząd Wielkiej Brytanii. Nie możemy po prostu powiedzieć, że każdy, kto wyjechał do Iraku, będzie teraz ścigany i zabijany. – stwierdził Lord Macdonald.

Kresy.pl / Daily Mail / BBC

REKLAMA

Komentarze