REKLAMA

Borrell o żądaniach Białorusi: „Są godne ubolewania oraz nieuzasadnione”

Borrell o żądaniach Białorusi: „Są godne ubolewania oraz nieuzasadnione”

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell wypowiedział się na temat narzuconych ograniczeń kadrowych dla polskich ambasad na Białorusi. Uznał je za nieuzasadnione oraz są one godne ubolewania. W piątek władze MSZ wystosowało żądanie o zrównanie personelu dyplomatycznego dla Litwy i Polski z powodu podejmowanych działań przeciwko tamtejszemu rządowi.

REKLAMA

W piątek Białoruskie MSZ poinformowało polskie oraz litewskie władze o zmniejszenie liczby personelu w placówkach dyplomatycznych – „Z uwagi na jednoznacznie destrukcyjną działalność Polski i Litwy zaproponowano, aby do 9 października 2020 roku zrównały one skład swoich misji dyplomatycznych na Białorusi z białoruskimi misjami zagranicznymi w poszczególnych krajach” – powiedział rzecznik prasowy białoruskiej dyplomacji.

Zobacz także: Morawiecki ze swoim prywatnym sukcesem. Plan gospodarczy dla Białorusi

Do tych zapowiedzi odniósł się szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, który skrytykował agresywny ton Mińska wobec Polski i Litwy – „Żądanie władz białoruskich, aby Polska i Litwa wycofały ambasadorów i znacznie ograniczyły swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne w Mińsku, są nieuzasadnione i godne ubolewania. Jest to sprzeczne z logiką dialogu i tylko dodatkowo izoluje władze w Mińsku” – mówił.

Przypomniał także, że Unia Europejska będzie kładła naciski dyplomatyczne na Białoruś, aby ta zaprzestała przemocy i represji oraz do poszanowania wolności słowa i mediów. Wezwał również do uwolnienia wszystkich zatrzymanych, którzy brali udział w protestach.

Rzecznik białoruskiego MSZ Anatol Hłaz poinformował, że termin roszad personalnych mija 9 października. Zgodnie z wyliczeniami polskie placówki zmniejszą się do 18 osób względem obecnych 50. Natomiast w litewskiej ambasadzie będzie wówczas pracować 14 osób zamiast 25.

onet/pap

REKLAMA

Komentarze