REKLAMA

Rząd zapowiada „Bon Turystyczny”. Jego koszt to 7 mld zł

Rząd zapowiada „Bon Turystyczny”. Jego koszt to 7 mld zł

Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiada szczegóły dotyczące nowego programu rządowego „1000+”, który ma trafić do wybranych pracowników etatowych aby wesprzeć krajową turystykę. Koszt rządowego programu w roku 2020 to około 7 mld złotych.

REKLAMA

„To jest projekt, który dotyczy wsparcia branży turystycznej , krajowej. Ci którzy dostaną te bony, to są pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę, którzy nie zarabiają więcej niż przeciętne wynagrodzenie. Taki mamy projekt. To są jego wstępne założenia.” Oświadczyła strona rządowa oraz ” bon będzie w 90 proc. sfinansowany z budżetu państwa, 10 proc. to wkład własny pracodawcy” . Warto dodać, że bon otrzymają jedynie pracownicy, którzy zarabiają poniżej przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to jest 5.200 zł brutto. Szczegóły programu „wakacje +” strona rządowa zoobowiązała przekazać na najbliższym posiedzeniu sejmu tj. 12 maja.

Zobacz także : Polska wesprze Ukrainę w walce z Covid-19. Zyskają szpitale i ukraiński przemysł

To co już wiemy na temat kontrowersyjnego programu rządowego to między innymi forma w jakiej pracownik otrzyma bon. Nie będzie to gotówka a karta przedpłacowa, którą bedzie można wydać jedynie na usługi turystyczne w kraju a zarządzać projektem będzie Polska Organizacja Turystyczna poprzez specjalny portal internetowy. To już kolejny program rządowy z plusem, rząd postawił w tych trudnych czasach na rozdawnictwo co dla niezorientowanego społeczeństwa może się wydawać bardzo dobrym krokiem. Niestety pieniądze nie spadają z powietrza ale są prawdopodobnie dodrukowywane lub pożyczane (kto wie czy nie pochodzą ze sprzedaży złota, które rząd nie dawno sprowadził do kraju) co w niedalekiej przyszłości będzie miało tragiczne skutki w postacji zwiększonej inflacji. Dodając jeszcze pogłebiające się bezrobocie, czeka nas gospodarczy armagedon.

Zobacz także : Tarcza Antykryzysowa wpływa do przedsiębiorców z opóźnieniem. Urzędnicy nie ułatwiają.

REKLAMA

Komentarze