REKLAMA

W Berlinie stanie pomnik ku pamięci polskich ofiar III Rzeszy?

W Berlinie stanie pomnik ku pamięci polskich ofiar III Rzeszy?

Pod apelem o budowę pomnika Polaków pomordowanych przez III Rzeszę podpisało się 80 niemieckich naukowców, publicystów oraz polityków. Wśród nich znalazł się dr Heiner Koch, arcybiskup Berlina.

REKLAMA

Do dziś w stolicy Niemiec nie stanął pomnik upamiętniający ofiary konkretnej narodowości, oprócz pomnika poświęconego Holokaustowi. Inicjatorzy pomysłu podkreślają, iż niemiecka opinia publiczna wie zastraszająco mało o ofiarach innych niż pochodzenia żydowskiego. Pomysł polskiego miejsca pamięci padł 15 listopada Federalnej Konferencji Prasowej (BPK) przez byłych prezydentów Bundestagu.

W Bundestagu forsowana jest także alternatywna inicjatywa – pomysł na budowę pomnika, który miałby upamiętniać ofiary wszystkich słowiańskich narodów.
– To fragmentaryczne podejście do historii. Później z pomysłem na pomnik przyjdą Ukraińcy, którzy mają jeszcze inne ideologiczne podejście do historii i dlatego tak nie można – mówił Peter Jahn, były dyrektor niemiecko-rosyjskiego muzeum Karlshorst podczas debaty poświęconej pomnikowi w muzeum zbrodni Gestapo i SS w Berlinie. Według niego polskie ofiary mogłyby być upamiętnione z wszystkimi innymi słowiańskimi narodami, bo – jak mówił – Hitler chciał wymordować wszystkich Słowian.

Pomnik dla wszystkich Słowian byłby konstrukcją bardzo sztuczną. Rozumiem, że zwolennicy tego pomysłu odwołują się do kategorii używanych przez samego Hitlera i planów eksterminacji Słowian na Wschodzie. Ja się z taką tezą całkowicie nie zgadzam – komentuje sprawę dla historyk dr Paweł Ukielski, zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Jako jedyny przedstawiciel strony polskiej weźmie udział w debacie nad pomysłem budowy pomnika.

Decyzja o budowie pomnika jeszcze nie zapadła, a zależeć będzie od wyniku dyskusji publicznej. Parlamentarzyści z Bundestagu omawiają pomysł z reprezentantami z polskiego Sejmu.
Od dłuższego czasu wymieniamy się z polskimi kolegami naszymi uwagami. Zainteresowanie jest po obu stronach, ale zanim dojdzie do debat parlamentarnych powinniśmy wcześniej w naszych frakcjach zastanowić się nad koncepcją takiego pomnika – podsumował Thomas Nord, szef polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej.

REKLAMA

Komentarze